Echo Investment odpowiada na artykuł "Nowa Cracovia nie przyniesie żadnych korzyści"

Spółka Echo Investment postanowiła odpowiedzieć na artykuł "Nowa Cracovia nie przyniesie żadnych korzyści, to będzie wyspa komercji”, który opublikowaliśmy 16 czerwca na łamach LoveKraków.pl. Krzysztof Giemza, dyrektor Działu Centrów Handlowych, w przesłanym do naszej redakcji liście twierdzi m.in., że krakowskie Stowarzyszenie Przestrzeń-Ludzie-Miasto mija się z prawdą i podaje błędne informacje.


Poniżej prezentujemy treść otrzymanego listu:

"Szanowni Państwo,

gdyby Pan Paweł Hałat - prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Przestrzeń-Ludzie-Miasto zadał sobie odrobinę trudu i zapoznał się z analizami technicznymi budynku b. hotelu Cracovia i zapisami projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru Błoń, a także poświęcił choćby 5 minut na zrozumienie tych zapisów, to być może nie wprowadzałby czytelników w błąd, a ja nie musiałbym tracić czasu na prostowanie nieprawdziwych informacji opublikowanych w artykule „Nowa Cracovia nie przyniesie żadnych korzyści, to będzie wyspa komercji”.

Zdanie Pana Prezesa, że „inwestor może dowolnie kształtować wnętrza budynku […]” całkowicie mija się z prawdą. Pan Prezes nie zadał sobie trudu, żeby zapoznać się z prezentacją przygotowaną przez Echo Investment i nie rozumie słowa „przebudowa” w świetle przepisów prawa budowlanego. Zapisy projektu planu miejscowego uniemożliwiają jakąkolwiek zmianę dopuszczając jedynie konserwację stanu istniejącego. A że charakterystyka techniczna i konstrukcja budynku uniemożliwiają wprowadzenie tam funkcji użytkowych o współczesnym standardzie, więc konserwowanie tego stanu nie ma żadnego sensu.

Następnie - nawiązania do „Wielkiego Krakowa” -  nigdy niezrealizowanych propozycji planistycznych sprzed stu lat - w żaden sposób nie koresponduje z dzisiejszą sytuacją formalną i prawną, a także nie uwzględnia istnienia obiektów, takich jak np. stadion Cracovii.

Dalej – przesunięcie linii zabudowy „zniszczy widok na Błonia i Wzgórza” – to są zupełne niedorzeczności – wystarczy dziś stanąć na rogu al. Piłsudskiego, a nawet na parkingu byłego hotelu, żeby przekonać się, że nowy budynek nie zasłoni niczego, co dzisiaj jest widoczne z tych miejsc.

Nie wiem kiedy Pan Prezes ostatnio był pod budynkiem b. hotelu Cracovia, ale musiało to być jakiś czas temu, skoro pisze się o rzekomo istniejącej tam „wielkomiejskiej przestrzeni z zapierającym dech w piersiach widokiem na Błonia i zwieńczone Kopcem Wzgórza”.

Informacje o przekłamaniach wizualizacji pokazanych przez Echo Investment są tak niepoważne, że już zupełnie szkoda czasu na ich tłumaczenie - każdy oglądający te grafiki może sam ocenić czy dają mu one właściwy pogląd na projekt czy też nie.

Według Pana Prezesa - „nie trzeba ożywiać okolic Błoń”. Według Echo Investment - tym bardziej nie ma powodu, żeby szpecić je wypełnioną azbestem ruiną dawnego hotelu.

Pan Prezes poddaje również w wątpliwość rozwiązania komunikacyjne – te analizy przygotowało jedno z najlepszych specjalistycznych biur projektowych zajmujących się tą problematyką. I według tej ekspertyzy ruch w Alejach Trzech Wieszczów, po wybudowaniu Nowej Cracovii nie wzrośnie znacząco.

Pan Prezes wydaje się jednak dość elastyczny jak na obrońcę „ikony krakowskiego powojennego modernizmu” za jaką miałby uchodzić d. hotel Cracovia. Jest skłonny dopuścić przebudowę i rozbudowę obiektu, zmienić jego konstrukcję, elewację, a nawet wprowadzić inne funkcje. W oczy rzuca się epatowanie słowem „komercja”. Otóż funkcje proponowane przez Pana Prezesa – hotel, biura, rekreacja, rozrywka, restauracje itp. są również funkcjami komercyjnymi.

Po lekturze całego tekstu Pana Prezesa mam wrażenie, że w tej sprawie w ogóle nie chodzi o ochronę tego obiektu, a jedynie o lobbing, który ma na celu zablokowanie realizacji Nowej Cracovii w kształcie zaproponowanym przez Echo Investment.

Z poważaniem,

Krzysztof Giemza

architekt, dyrektor Działu Centrów Handlowych Echo Investment"


Poglądy wyrażane w tym dziale, nie zawsze
muszą się zgadzać z opiniami całej radakcji.