Ekolodzy apelują do prezydenta. „Fajerwerki mogą wywoływać choroby”
– Sytuacja z zanieczyszczonym powietrzem powinna być decydującym argumentem nakazującym ostrożność i wstrzemięźliwość – napisali do Jacka Majchrowskiego ekolodzy z Polskiego Klubu Ekologicznego.
– Zarząd Okręgu Małopolska Polskiego Klubu Ekologicznego zwraca się z uprzejmą prośbą o wydanie zakazu lub zminimalizowania możliwie w największym stopniu pokazów pirotechnicznych w aglomeracji krakowskiej. Nadchodzący Sylwester, jak i okres karnawałowy w zwiększonym wymiarze sprzyjają takim pokazom. Sytuacja z zanieczyszczonym powietrzem powinna być decydującym argumentem nakazującym ostrożność i wstrzemięźliwość przed takimi decyzjami – napisali ekolodzy. Pod listem podpisali się Adam Markowski i Zygmunt Fura.
Niebezpieczne związki
Przypomnieli oni, że materiały pirotechniczne zawierają niebezpieczne dla ludzi i zwierząt związki oraz pierwiastki chemiczne. – Stężenie baru w otoczeniu bezpośrednio po pokazie może być nawet 500 razy większe niż przed. Wyniki badań pokazują, jak wielkie ilości trujących substancji muszą wdychać uczestnicy takich imprez. Tymczasem bar i jego związki wpływają negatywnie na drogi oddechowe oraz mogą potęgować objawy astmy. Szkodliwe działanie nie ogranicza się jednak do ludzi – wszystkie te trujące substancje wnikają do wód oraz gleby i tam już pozostają na lata – ostrzegają ekolodzy.
Naukowcy zwracają uwagę na to, że niebezpieczne substancje odkładają się w organizmie i w następstwie wywołują choroby kości, wątroby, nerek. Postulują też, aby zamiast szkodliwego baru i strontu, używać zamiennikó. Jednak w Polsce trudno o to ze względu na dostępność najczęściej wyrobów produkcji chińskiej. – Po pokazach pirotechnicznych wzrasta zapylenie w powietrzu. Będziemy oczekiwać od służb inspekcji środowiska monitorowania sytuacji bezpośrednio po pokazach i podaniu informacji do wiadomości publicznej – zapewniają autorzy listu.
Twierdzą, że w badaniach porównanie poziomów zapylenia przed i po pokazie wykazało, że koncentracja cząstek w atmosferze potrafi wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. Wdychane przez człowieka mogą wywołać choroby układu oddechowego i układu krążenia.
– Apelujemy, aby pokazy pirotechniczne nie były organizowane w zasięgu Ogrodu Zoologicznego i Bulwarów Wiślanych koło Wawelu – kończą ekolodzy.