Ekologiczna żywność jest zdrowa i modna

Ekologiczna żywność zyskuje coraz większą popularność wśród polskich konsumentów. Nic dziwnego, skoro na przykład owoce i warzywa pochodzące z upraw pozbawionych chemii, mają niepowtarzalny smak i zapach. Co z tego, że ich wygląd i wielkość nie są tak imponujące jak produkty widywane na sklepowych półkach. Sztuczność ustępuje prawdziwej jakości?

Konsumenci są coraz bardziej świadomi tego, co jedzą. Mogą czerpać wiedzę na temat zdrowej żywności z różnych źródeł. Jak grzyby po deszczu wyrastają zarówno programy na ten temat, jak również sklepy oferujące ekologiczne produkty.

Czym jest żywność ekologiczna?

Rolnik, który zdecyduje się na założenie i prowadzenie gospodarstwa ekologicznego wcale nie ma łatwej drogi. Nim ziemia oczyści się z ewentualnych środków chemicznych, minie wiele czasu. Dopiero po trzech pierwszych latach może posadzić pierwsze rośliny. Dodatkowo, musi liczyć się z kontrolami. Ziemia nie może być sztucznie nawożona. Rolnicy mogą korzystać wyłącznie z nawozów naturalnych, które znajdują się na specjalnej liście. Jeśli ich działalność obejmuje hodowlę zwierząt, muszą pamiętać o karmieniu ich produktami ekologicznymi.

reklama



Brak chemii sprawia, że plony są miej obfite, bardziej podatne na niekorzystne warunki pogodowe i szkodniki, a produkcja trwa dłużej. Ceny ekologicznej żywności są o wiele wyższe o tej, którą można znaleźć w dyskontach czy supermarketach. Jeśli jednak chodzi o zdrowie, warto rozważyć każdą związaną z nim decyzję. Również w Polsce pojawiają się centra ekologiczne, które oferują swoim gościom poznanie tajników ekologicznych upraw czy też odnawialnych źródeł energii.

Ekologia nie musi być nudna

– Polska wieś jest bardzo wyjątkowa – bogactwo natury, piękne krajobrazy i ciągle żywa kultura ludowa. Decyzje podejmowane dzisiaj, mogą jednak spowodować zniszczenie takiego wyglądu polskiej wsi, w ciągu kilku następnych lat – mówi Jadwiga Łopata, dyrektorka Ekocentrum ICPPC w Stryszowie, laureatka ekologicznego Nobla.

Siedziba ICPPC położona jest w tradycyjnej, górskiej wiosce, pomiędzy Kalwarią Zebrzydowską (6km), Wadowicami (13km) i Krakowem (45 km). – Tutaj, dzięki inicjatywie Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi, powstało EKOCENTRUM ICPPC. Jest to pierwsza w Polsce placówka pokazowa, w której można zobaczyć w praktyce, jak funkcjonują wybrane rozwiązania technologiczne w zakresie odnawialnych źródeł energii, budownictwa ekologicznego i ochrony wód. Są tutaj ścieżki edukacyjne do zwiedzania z przewodnikiem oraz zajęcia praktyczne, szkolenia i warsztaty – wyjaśnia Jadwiga Łopata.

– Największą popularnością cieszą się organizowane cyklicznie warsztaty z fotowoltaiki, z budownictwa z gliny i słomy oraz podstawy permakultury i rolnictwa ekologicznego, rzeźbienie w drewnie, tradycyjna żywność i jej przechowywanie, pozyskiwanie nasion i wiele innych – dodaje Łopata. –  Przyjeżdżają grupy zorganizowane, wycieczki szkolne, rodziny z dziećmi. Każdy może wybrać coś dla siebie, zainspirować się i naładować pozytywną energią – przekonuje.

Powrót do natury


Ekocentrum położone jest w otoczeniu zieleni, w sadzie, w którym rosną stare odmiany drzew owocowych i mnóstwo kwiatów. Składa się ono z ogrodu oraz kilku budynków, w tym dwóch zbudowanych z gliny i słomy. – To miejsce dobrej energii, gdzie gości częstuje się herbatą z mieszaniny uprawianych na miejscu ziół, a do jedzenia podaje zdrowe ekologiczne posiłki na bazie własnych produktów. Towarzyszą nam też zwierzęta: owieczki, alpaki, kury zielononóżki, króliki i oczywiście pies – opowiada Jadwiga Łopata.

reklama



Co ciekawe, na przestrzeni ponad dziesięciu ostatnich lat, EKOCENTRUM ICPPC odwiedziło wiele znanych osób. W 2002 roku gościł tu następca tronu Wielkiej Brytanii, książę Karol, w 2009 roku z wizytą przyjechał laureat Oscara, kompozytor Jan A.P. Kaczmarek, a w 2010 roku EKOCENTRUM ICPPC zwiedzały finalistki konkursu Miss Supranational 2010.