Ekspert: Kraków ma swoje 5 minut. Petrodolary mogą przypłynąć pod Wawel

Okazuje się, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może otworzyć okno możliwości związanych z globalnym przepływem kapitału. Czy Kraków znajdzie swoje miejsce w wyłaniającej się nowej układance geopolitycznej?

Podczas 11. Konferencji „Nowe Wyzwania Rynku Mieszkaniowego”, zorganizowanej przez SBDiM, poruszono tematy wykraczające poza lokalne podwórko. Zdaniem ekspertów znających rynek mieszkaniowy i finansowy od podszewki, sytuacja wcale nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać. 

Warto dodać, że w trakcie dyskusji poruszono szereg tematów, a wątki ekonomiczne w skali mikro i marko mieszają się z technologicznymi i geopolitycznymi.

„Trzeba było tylko pilnować cen i je podnosić”

Mariusz Bryksy nie owija w bawełnę. Ocenia, że 2025 rok był wymagający i dodaje, że „łatwe lata” dla branży są już za nami. Czasy, w których wszystko sprzedawało się „na pniu”, bezpowrotnie minęły. – Ale to może być dobre, bo rynkowa weryfikacja przesiała słabsze i mniej profesjonalne podmioty – uważa deweloper.

To korekta po tym, jak w okresie pocovidowym „poszaleliśmy”. Wtedy trzeba było tylko pilnować, aby z tygodnia na tydzień podnosić ceny
Mariusz Bryksy, prezes spółki Bryksy

Z kolei prof. Waldemar Rogowski podkreśla, że obecnie firmy powinny skupić się na budowie własnego zaplecza wykonawczego

– To istotny czynnik, ponieważ na rynek będą wchodziły fundusze PRS, domy senioralne i REIT-y. W przypadku takich inwestycji nie trzeba szukać pojedynczego klienta. Kluczowe staje się natomiast pełne panowanie nad wydatkami – stwierdza.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

AI wywraca stolik

Profesor przedstawił również tzw. megatrendy, które ukształtują przyszłość branży. Jako największe zagrożenie dla samego Krakowa wskazał gwałtowną zmianę popytu na kompetencje

– Kraków postawił na nowe technologie i proste usługi IT. A teraz mamy czynnik w postaci sztucznej inteligencji, który wszystko wywrócił – wskazuje Rogowski.

Przywołał przykład nowych narzędzi, które automatycznie przepisują stare kody na nowe, co według przytoczonych danych miało już spowodować utratę pracy przez blisko 400 tys. osób w skali globalnej. Inne narzędzia samodzielnie wyłapują błędy w oprogramowaniu. 

Ekspert z SGH i BIK zwrócił również uwagę na zmianę standardów. Polacy bogacą się i oczekują wyższej jakości mieszkań. Dane pokazują również, że już 25 proc. rynku to gospodarstwa jednoosobowe, co wyznacza jasny kierunek dla projektantów i inwestorów.

Z kolei Katarzyna Kuniewicz z Otodom zauważyła, że przez najbliższe pięć lat branża może jeszcze korzystać z dwóch wyżów demograficznych: powojennego oraz tego z lat 80. Starsi ludzie coraz chętniej zmieniają mieszkania na nowsze i wygodniejsze, a 40-latkowie celują obecnie w znacznie większe metraże.

Zagadkowy Kraków 

– Kraków jest dla mnie zagadką, zwłaszcza w porównaniu z Trójmiastem – przyznał Kazimierz Kirejczyk z JLL Polska, odpowiadając na pytanie o kondycję lokalnego rynku.

Ekspert zauważył, że pod względem populacji i atrakcyjności oba te rynki są niemal identyczne

Teoretycznie sprzedaż powinna być na podobnym poziomie, tymczasem nad morzem sprzedaje się obecnie o 2 tysiące lokali więcej niż w stolicy Małopolski.

Kirejczyk podkreśla, że w Krakowie oferta od trzech kwartałów pozostaje bardzo wysoka (ponad 10 tys. lokali), a ceny są relatywnie niższe niż w innych metropoliach, a mimo to sprzedaż kuleje. 

– Może to lęk przed zmianami na rynku pracy? A może psychika krakowskiego nabywcy różni się od profilu kupującego z innych rejonów kraju? – zastanawia się ekspert, dodając, że krakowianom brakuje czasem wiary w to, jak atrakcyjnym i unikalnym miastem dysponują.

Rozważania te jednak zostały bez jednoznacznej odpowiedzi. 

Bulwary wiślane, zdjęcie ilustracyjne
Bulwary wiślane, zdjęcie ilustracyjne
Justyna Kaminska

Kto wygra w nowej rzeczywistości?

Mariusz Bryksy uspokaja jednak, że Kraków przetrwa każdą rynkową zawiłość. Miasto nieustannie „zasysa” mieszkańców z okolicznych miejscowości, co wyklucza ryzyko wyludnienia. 

Zdaniem dewelopera zwyciężą ci, którzy potrafią sprawnie budować budżety, oferować realną wartość dodaną i wyróżniać się jakością. Przewagę zyskają też duże firmy z międzynarodowym, tanim kapitałem.

Na koniec prof. Rogowski powrócił do kwestii globalnych. Wskazał, że z powodu rosnącego ryzyka politycznego na Bliskim Wschodzie, kapitał z Dubaju czy Emiratów ucieka do bezpiecznej Europy, wzmacniając prestiżowe metropolie, jak np. Mediolan.

Dla Krakowa i Zakopanego, które są doskonale znane arabskim inwestorom, otwiera się właśnie krótkie „okienko pogodowe”. Bezpieczeństwo i prestiż mogą przyciągnąć petrodolary

– Jest właśnie te „5 minut” dla Krakowa, aby przyciągnąć inwestorów arabskich, którzy znają to miasto, bo często tu przyjeżdżają. To wasze okienko, które za chwilę może się zamknąć – podsumował profesor