Emocje gorętsze niż woda w basenie. Szkoła zapowiada zmianę

SP nr 158 z Ruczaju zapowiada jedną zmianę od września. Powinna nieco ułatwić korzystanie z obiektu osobom, które nie korzystają z zajęć zorganizowanych.

Basenów nigdy za wiele

Choć w mieście wciąż są budowane nowe pływalnie – w wolniejszym tempie niż jeszcze kilka lat temu – obłożenie obiektów nadal jest ogromne. Na południu sytuację pogarsza zamknięcie z powodów technicznych basenu KS Korona, który czeka na modernizację. 

Od czerwca 2019 można popływać przy Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 158 przy ul. Strąkowej. Od rana do popołudnia korzystają z niej uczniowie tej i okolicznych placówek. W godz. 16:30 – 22:00 z obiektu można skorzystać komercyjnie. I właśnie podział torów między prowadzące zajęcia szkółki pływackie a pozostałych klientów nie podoba się części użytkowników.

Tory niezgody

Wśród nich jest pan Bartosz. Jego zdaniem patologią jest udostępnianie aż czterech z sześciu torów przez podmiotom zarabiających na doskonaleniu nauki pływania. Pozostałym klientom zostają dwa tory, w tym jeden dużo węższy. 

– Jeden szeroki tor jest zarezerwowany przez szkółkę dla jednej osoby, podczas gdy użytkownicy indywidualni muszą w sześć osób pływać na praktycznie dwukrotnie mniejszym torze. Oczywiście do prośby o zamianę torów instruktor szkółki się nie przychylił – podkreśla nasz Czytelnik.

W jego ocenie szkółki traktują basen jak swoją własność i zdarza im się nie oznaczać zajętych torów, a potem mieć pretensje do osoby, która wejdzie na wyłączoną część basenu. 

Rodzą się z tego konflikty i nieporozumienia
Pan Bartosz

Agnieszka Batek, kierownik gospodarczy SP nr 158, która zarządza pływalnią, wyjaśnia, że tor numer trzy jest węższy ze względów konstrukcyjnych. 

– Jest na nim zlokalizowana przegroda, która umożliwia podzielenie niecki basenowej na dwie części: głęboką i płytką, dając w ten sposób możliwość korzystania z pływalni osobom posiadającym umiejętności pływackie na różnym poziomie, w tym również osobom z niepełnosprawnościami – podkreśla.

Dziecko w basenie
Dziecko w basenie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Zwraca uwagę, że użytkownikami torów wynajętych dla szkółek też się mieszkańcy Krakowa: dorośli i dzieci. Działalność prywatnych podmiotów zapewnia szkole stały dochód, co pomaga pokryć wysokie koszty utrzymania obiektu. 

Obecnie placówka ma podpisane umowy z 12 podmiotami.

Basen na Ruczaju. Ma być lepiej

Warto jednak szukać kompromisu. Agnieszka Batek zapewnia w rozmowie z Lovekraków.pl, że od września szkoła planuje wdrożyć nową organizację. Węższy tor numer trzy będzie wykorzystywane przez szkółki, a klientom indywidualnym zostanie udostępniony tor drugi. Dzięki temu do ich dyspozycji będą minimum dwie szersze części niecki. 

Jednocześnie zwraca uwagę, że już teraz są godziny, w których osoby „z ulicy” mają do dyspozycji trzy, a nawet cztery tory.