Emocjonujący start Amp Futbol Ekstraklasy. Husaria przegrała po golu w ostatniej minucie
Ozdobą pierwszej części sezonu było ostatnie spotkanie turnieju, w którym zmierzyli się dwaj kandydaci do odzyskania tytułu mistrza Polski. Bezpośrednie stacie Legii i Husarii spełniło oczekiwania, bo do końca trzymało w napięciu. Od 20. minuty krakowianie prowadzili po strzale Mariusza Adamczyka, ale na przerwę nie zeszli z jednobramkowym prowadzeniem. Uderzenie rywali niefortunnie zablokował Przemysław Świercz i w doliczonym czasie wpakował piłkę do bramki swojego zespołu. Na decydujące trafienie trzeba było czekać do ostatniej minuty podstawowego czasu, gdy bramkę zdobył Jakub Kożuch.
– Po takim podaniu nie pozostało mi nic innego, jak tylko zamknąć oczy i strzelić – opowiada gracz Legii, który został wybrany najlepszym zawodnikiem imprezy. – Byłem obecny na wszystkich treningach, więc praca się opłaciła. Turniej został zorganizowany perfekcyjnie i niezwykle cieszymy się, że mogliśmy wrócić do gry. Ogromne podziękowania należą się zwłaszcza Bogdanowi Kapłonowi. On cały czas pracował, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik – dodaje Kożuch.
Szósty sezon Amp Futbol Ekstraklasy z powodu koronawirusa rozpoczął się znacznie później niż pierwotnie planowano i został skrócony. Zamiast pięciu turniejów odbędą się tylko cztery. Takie jest jednak założenie, ale niepewna sytuacja epidemiczna sprawia, że istnieje ryzyko odwołania niektórych turniejów. To zaś oznacza, że każdy zdobyty punkt jest jeszcze ważniejszy, bo może zadecydować o mistrzostwie w tym nietypowym sezonie.
Kolejne turnieje zaplanowane są na 3-4 października (w Bielsku-Białej), 24-25 października (w Łodzi) oraz 28-29 listopada (w Poznaniu).
Wyniki Husarii Kraków podczas pierwszego turnieju ekstraklasy:
Husaria Kraków – Warta Poznań 7:0 (3:0)
Husaria Kraków – TS Podbeskidzie Kuloodporni Bielsko-Biała 2:0 (0:0)
Husaria Kraków – Widzew Łódź 3:0 (2:0)
Husaria Kraków – Legia Warszawa 1:2 (1:1)