Epidemia nie wstrzymała prac na kolei

Zarówno na bliskiej zakończenia budowie w Bronowicach, jak i na linii średnicowej czy trasie do Skawiny prace przy modernizacji linii kolejowych postępują bez zmian. Epidemia nie zmniejszyła ich tempa, co ma znaczenie zarówno dla pasażerów, jak i dla gospodarki.

Już same komunikaty o zmianach w organizacji ruchu świadczą o tym, że inwestycje kolejowe nie stanęły w miejscu. W ostatnich dniach wyburzony został ostatni fragment wiaduktu nad ul. Łokietka, dzięki czemu wykonawca może rozpocząć budowę trzeciej części nowego – szerszego i wyższego – obiektu.

W Łagiewnikach zamknięty jest modernizowany przejazd kolejowo-drogowy na ul. Fredry, gdzie wykonawca wymienia obecnie tory, sieć energetyczną i teletechniczną. W sąsiedztwie powstają nowe perony stacji Kraków Bonarka oraz nowa kładka, która z jednej strony ułatwi dojście do pociągu, ale też pozwoli bezpiecznie przedostać się pieszo lub rowerem na drugą stronę torów kolejowych.

Bronowice

Na ul. Armii Krajowej pod koniec marca rozpoczęła się budowa nowego wiaduktu kolejowego – ostatniego, który do tej pory nie doczekał się modernizacji. Tuż obok trwają intensywne prace wykończeniowe na budowie przystanku kolejowego Kraków Bronowice, który ma zacząć służyć pasażerom od najbliższej zmiany w rozkładzie jazdy.

Dojazd koleją do centrum miasta zajmie kilka minut. Kończą się prace przy czterech peronach oraz łączącym je przejściu podziemnym. Będą w nim lokale usługowe, toalety i pomieszczenia obsługi technicznej. Montowane są windy i schody ruchome. W sąsiedztwie przystanku postępuje budowa chodników. Z nowego przystanku pojedziemy pociągiem w kierunku Katowic, Kraków Airport, Oświęcimia, Trzebini i Krzeszowic.

Linia średnicowa

Z kolei na Zabłociu ekipy budowlane układają nowy tor po zewnętrznej stronie przystanku – tak, by jeszcze w maju możliwe było skierowanie ruchu pociągów na nowy most kolejowy i rozpoczęcie prac przy demontażu dotychczasowej przeprawy. To część największej kolejowej inwestycji w Krakowie – modernizacji linii średnicowej. Jej elementem jest też budowa estakad kolejowych pomiędzy ulicami Kopernika i Miodową. Tam również prace nie zwalniają – wykonawca przygotowuje kolejne elementy betonowej konstrukcji, po której w przyszłości pojadą pociągi. Drugi tor będzie gotowy do końca roku, a pozostałe do końca roku 2021.

Impuls rozwoju

– Wirus nie zatrzymał polskich budów. Inwestycje drogowe i infrastrukturalne muszą się toczyć, ponieważ stanowią motor rozwoju naszej gospodarki. Zarówno w Krakowie, jak i w innych miastach i regionach naszego kraju inwestujemy w polską kolej – to droga do celu, którym jest kolej bezpieczna, komfortowa i przewidywalna – zapewnia minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk.

– W aglomeracji krakowskiej na budowach PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. prace są kontynuowane. W realizacji są projekty za przeszło 1,5 mld zł. W czasie epidemii koronawirusa przygotowaliśmy takie zasady i warunki współpracy z wykonawcami, by ważne społecznie projekty były kontynuowane i proces inwestycyjny nie zwalniał – komentuje Ireneusz Merchel, prezes Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

Podobne deklaracje ze strony rządu padają w sprawie inwestycji drogowych.

Efekt sieciowy

Zdaniem dra Jakuba Janusa z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, utrzymanie publicznych inwestycji ma duże znaczenia dla gospodarki. – Oprócz tego, że mamy bezpośrednie efekty wynikające z tego, że pieniądze są wydawane, są kupowane materiały i są prowadzone prace, mamy cały szereg pośrednich efektów – argumentuje ekspert. Utrzymanie miejsc pracy i wypłacanie wynagrodzeń powoduje, że korzysta na tym wiele innych branż. Jak mówi dr Janus, w przypadku prac budowlanych takie oddziaływanie uważa się za największe, dlatego tak istotne jest prowadzenie inwestycji pomimo kryzysu. – Inwestycje infrastrukturalne są jednym z najlepszych sposobów na pobudzenie gospodarki na kilka kwartałów do przodu. Znacznie skuteczniejszym, niż zwiększenie wydatków konsumpcyjnych – stwierdza.