Euro 2017. Gdzie w Krakowie mogą mieszkać i trenować finaliści?
Już w czwartek poznamy składy trzech grup turnieju finałowego Młodzieżowych Mistrzostw Europy do lat 21. Dwunastu finalistów wybierze później swoje hotele i centra pobytowe.
Losowanie grup rozpocznie się o godzinie 18 w ICE Kraków. Turniej w sześciu polskich miastach będzie trwał od 16 do 30 czerwca przyszłego roku. W Krakowie (na stadionie Cracovii) odbędzie się pięć spotkań - trzy grupy C, jeden półfinał i finał.
Między meczami uczestnicy muszą mieć gdzie spać i trenować. Dlatego UEFA zaproponowała im do wyboru hotele i centra treningowe. – Lista zaczęła powstawać mniej więcej rok temu. UEFA ma dość wysokie wymagania, jej przedstawiciele często odwiedzali te miejsca. Właśnie powstała ostateczna lista – mówi Michał Langer, koordynator miast gospodarzy i miejsc oficjalnych.
Duży wybór
Z Krakowa i okolic zostało wytypowanych sześć hoteli i pięć centrów. Zaproponowana baza hotelowa obejmuje Double Tree by Hilton Kraków (ulica Dąbska), Hilton Garden Inn Kraków (ulica Marii Konopnickiej), Novotel Kraków (ulica Armii Krajowej), Q Hotel Plus Kraków (ulica Wygrana), Radisson Blu Hotel (ulica Straszewskiego) oraz Turówka Hotel & Spa z Wieliczki.
Do treningów federacje krajów, które zakwalifikowały się na imprezę, mogą wybrać: stadion Hutnika (ulica Ptaszyckiego), stadion Wisły (ulica Reymonta), stadion Bronowianki (ulica Zarzecze), stadion w Zabierzowie i bazę Wisły w Myślenicach.
Dobra murawa od UEFA
– Zabierzów sam zapłaci za doprowadzenie murawy do wymogów organizatora, natomiast na Bronowiance koszty odnowienia płyty pokryje UEFA. To koszt około 60-80 tysięcy złotych. Po zakończeniu Euro dobrej jakości boisko będzie służyło klubowi – mówi Janusz Kozioł, doradca prezydenta Krakowa do spraw sportu.
Dużo mówiło się o problemach z murawą na stadionie Hutnika, którą wymienili przed Euro 2012 stacjonujący w Krakowie Anglicy. – Trzeba pochwalić Zarząd Infrastruktury Sportowej, bo w ostatnim czasie włożył sporo pracy, by boisko spełniało wymogi. Tam do poprawy była jeszcze szatnia, która ucierpiała po jednym z meczów ligowych. Goście nie mogli pogodzić się z porażką i trochę ją zniszczyli – tłumaczy Janusz Kozioł.
Należy spodziewać się, że zainteresowanie naszymi centrami i hotelami będzie duże, bo w okolicy Tychów, gdzie też będą odbywały się mecze, baza jest słaba.
Dumny ambasador
– Jestem dumny, że tak duża impreza i jej najważniejsze mecze odbędą się w moim rodzinnym mieście. Tym bardziej, że w początkowym rozdaniu Kraków nie był faworytem. Liczba zaproponowanych hoteli i baz pokazuje, że jesteśmy naprawdę rozwiniętym miastem – cieszy się Marek Koźmiński, były reprezentant Polski, wiceprezes Polskiego Związki Piłki Nożnej i ambasador Euro 2017.
W mistrzostwach Europy po raz pierwszy wystąpi dwanaście zespołów. Prawa do transmisji kupiło 31 stacji telewizyjnych z całego świata, a kolejnych 90 sygnał z tej imprezy. Na finale w Krakowie organizatorzy spodziewają się 150 dziennikarzy piszących oraz dziesiątki radiowych i telewizyjnych.