Euro U-21 bez strefy kibica?
Kraków jest przygotowany, by podczas czerwcowych piłkarskich Mistrzostw Europy U-21 zorganizować strefę kibica. Miasto chce, by finansowo zaangażowali się sponsorzy imprezy, a ci na razie się nie kwapią.
Obawy europejskiej federacji
Na wiele miesięcy przed imprezą UEFA nie chciała słyszeć o powstaniu w naszym mieście strefy, gdzie kibice mogliby oglądać mecze rozgrywane na stadionie Cracovii i innych arenach Euro U-21. Władze europejskiej piłki obawiały się, że miejsce to konkurowałoby ze stadionem i spowodowało mniejsze zainteresowanie kupnem biletów na spotkania, które odbędą się w Krakowie.
Przewidywania europejskiej federacji nie znalazły pokrycia w rzeczywistości. Wejściówki, które pod koniec lutego trafiły do otwartej sprzedaży, rozeszły się jak ciepłe bułeczki. – W związku z tym UEFA poinformowała, że strefa kibica jednak mogłaby u nas powstać – tłumaczy Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa do spraw Euro i jego doradca do spraw sportu.
Urzędnicy wytypowali trzy - najlepsze ich zdaniem - miejsca, gdzie kibice mogliby tłumnie oglądać mecze. Mowa o Małym Rynku, placu Szczepańskim i placu im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed Galerią Krakowską. – Z punktu widzenia interesu miasta i logistyki, najlepszym rozwiązaniem byłby plac przed galerią, gdzie tłumy kibiców przyjeżdżałyby pociągiem z lotniska – podkreśla Janusz Kozioł.
Oblegane strefy kibica, trudne rozmowy
Druga ważna rzecz to finanse. Gdyby strefa powstała przed Galerią Krakowską, jej zarządca obiecał miastu, że zaangażuje się finansowo. – Na to samo liczyliśmy ze strony głównych sponsorów turnieju. Od dawna prowadzimy rozmowy, ale negocjacje są trudne. W takim miejscu mogliby liczyć na dużą reklamę, ale my oczekujemy wsparcia. Z naszej strony mamy zarezerwowane środki, ale nie chcemy za wszystko płacić z własnej kieszeni – argumentuje pełnomocnik Jacka Majchrowskiego.
Mistrzostwa do 21 lat potrwają od 16 do 30 czerwca, więc jest jeszcze trochę czasu, by dojść do porozumienia z partnerami. O tym, że krakowianie i turyści lubią spędzać czas na wspólnym kibicowaniu, przekonaliśmy się podczas Euro 2012 czy mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Wówczas przez strefy kibica przewijało się po kilkadziesiąt tysięcy fanów.
Aneks podpisany
Przygotowania do Euro idą zgodnie z planem. Miasto podpisało już aneks umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, w którym jasno określone jest, za co płaci Kraków, a za co inni współorganizatorzy. Koszty związane z przygotowaniem stadionu do turnieju wyniosą około 1,2 mln zł netto. Zostały już m.in. wyremontowane szatnie i zakupione lampy do naświetlania murawy. Większość z inwestycji będzie służyło miastu i Cracovii również po imprezie.