Fałszywy filmik z prezydentem. Miasto planuje zgłosić sprawę do prokuratury
Film, o którym mowa, wciąż jeszcze (w piątek ok. południa) jest dostępny na Facebooku. Postać Aleksandra Miszalskiego zaczyna od gratulacji z okazji Dnia Wyszywanki, który stał się „najpiękniejszą ozdobą naszego miasta”.
Później deklaruje, że żałuje wprowadzenia nowych ograniczeń oraz odwołania darmowej komunikacji i części wsparcia mieszkaniowego. – Wstyd nam za to, ale Kraków nadal chce być dla was domem. Razem z wami założymy tego dnia wyszywanki – mówi.
To jednak nie Aleksander Miszalski, a wygenerowana komputerowo fałszywka. I choć głos brzmi dość sztucznie, a mimika nie jest naturalna, wystarczyło, by pod filmem wylały się antyukraińskie komentarze i inwektywy wobec samego prezydenta.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, urzędnicy biorą pod uwagę zgłoszenie sprawy do prokuratury i zbierają potrzebne materiały.
Problem ma też Związek Ukraińców w Polsce. Filmik z prezydentem Krakowa to już kolejny w ostatnim czasie przypadek, w którym ktoś podszywa się pod organizację i publikuje wywołujące emocje treści bez jej wiedzy i zgody.