Fałszywy policjant w areszcie

Michałowice. 150 tysięcy złotych oraz podrobioną legitymację policyjną miał w swoim samochodzie skontrolowany w Michałowicach mężczyzna. Okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary za niezapłaconą karę grzywny, a dodatkowo okazał się być oszustem.

Funkcjonariusze wytypowali podejrzanego do kontroli podczas rutynowych patroli okolicy w związku ze zgłoszeniami o kradzieżach. Okazało się, że osoba w samochodzie to mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. Po przeszukaniu auta policjanci ujawnili sporo gotówki w różnych walutach. – W przeliczeniu była to kwota ponad 150 tysięcy złotych – mówi Mariusza Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Na policjanta

Co ciekawe, w tym samym czasie policjanci z jednego z komisariatów w Krakowie otrzymali zgłoszenie od oszukanej kobiety. – Z jej zeznań wynikało, że zatelefonowała do niej kobieta, a następnie rozmowę kontynuował mężczyzna podający się za policjanta, który powiedział, że jest ona na celowniku rozpracowywanej  grupy przestępczej. Zalecił jej, by wszelkie posiadane pieniądze przekazała policjantowi, który się do niej zgłosi, bo w jego rękach będą bezpieczne – opowiada Mariusz Ciarka.

Wszystkie oszczędności, jakie zgromadziła starsza pani, przekazała „policjantowi”. Dopiero później, po rozmowie ze znajomą, zrozumiała, że padła ofiarą oszustów. Zebrane dowody pozwoliły na zatrzymanie mężczyzny. Teraz trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Pieniądze wrócą do poszkodowanej.