„Fałszywy wnuczek” zatrzymany

Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o udział w tzw. „oszustwach na wnuczka”. Mężczyzna czekał przed jednym z banków na kobietę, która miała mu przekazać pieniądze wypłacone na rzekomą pomoc dla swojej córki. Dzięki szybkiej interwencji nie doszło do przekazania pieniędzy, a oszust został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

W miniony wtorek 63-letnia mieszkanka Nowej Huty odebrała telefon od kobiety, która – podając się za jej mieszkającą za granicą córkę – poinformowała ją o wypadku. Do wypadku miało dojść w Niemczech, gdzie faktycznie mieszka córka kobiety. Ponadto kobieta została poinformowana, że jeśli wpłaci 25 tys. euro, pomoże córce i uratuje ją przed przykrymi konsekwencjami zdarzenia.

63-latka zdenerwowana całą sytuacją niezwłocznie udała się do banku, aby wypłacić pieniądze z konta. Jednocześnie cały czas pozostawała w kontakcie telefonicznym z mężczyzną, który podawał jej kolejne szczegóły dotyczące przekazania gotówki.

Pracownicy banku powiadomili policję

Mieszkanka miała dużo szczęścia, bo pracownicy banku widząc jej zdenerwowanie i słysząc opowieść o rzekomym wypadku córki zdali sobie sprawę, że mają najprawdopodobniej do czynienia z osobą, która pada ofiarą „oszustwa na wnuczka”. Poinformowani o całej sytuacji policjanci udali się do siedziby banku, gdzie od razu ich uwagę przykuł młody mężczyzna nerwowo oczekujący pod budynkiem.

– Jak się okazało, przypuszczenia policjantów były słuszne, bowiem młody mężczyzna miał za zadanie odebrać pieniądze od oszukanej kobiety. 19-letni mieszkaniec Piły od kilku tygodni jeździł po Polsce i odbierał pieniądze od osób, które padały ofiarami oszustw – relacjonuje st.asp. Dariusz Łach z zespołu prasowego małopolskiej policji.

19-latek trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 8 lat. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny i poręczenie majątkowe.