Festiwal urbanistyczny w budynku Dworca Głównego

Architekci z największych światowych biur, urbaniści oraz wykładowcy, którzy specjalizują się w tematyce przestrzeni miejskiej, będą gościć na trzydniowym festiwalu „Your City Our City”, który odbędzie się w starym budynku Dworca Głównego w dniach od 17 do 19 października.

– Chcemy zwrócić się do mieszkańców, aby włączyli się do współtworzenia miasta. Zaprosiliśmy również ludzi z Nowego Jorku, Barcelony i Londynu, aby podzielili się swoim doświadczeniem, tym jak poradzili sobie w swoich miastach z takimi problemami jak smog, ścieżki rowerowe, korki – mówi Sławomir Ptaszkiewicz, prezes Korporacji Samorządowej im. J. Dietla i kandydat na prezydenta Krakowa.

Festiwal ma odbywać się w nieczynnym budynku Dworca Głównego. – Pierwszego dnia będziemy słuchać ekspertów, a drugiego zastanowimy się nad problemami Alej Trzech Wieszczów, jak powinno działać śródmieście, jak spowodować, aby wszyscy czuli się jak u siebie w domu – tłumaczy Ptaszkiewicz. – Chodzi też o to, by odpowiedzieć na pytanie "czyje jest miasto?". Urzędników, mieszkańców czy użytkowników? Jak doprowadzić do tego, by Kraków był najlepszym miastem do życia – dodaje.

Dlaczego dworzec?

Sławomir Ptaszkiewicz przyznaje, że obiekt należący do PKP jest przykładem zamierania miasta. – Kraków traci piękną przestrzeń, pojawia się coraz więcej pustostanów. Budynki nie przynoszą dochodów, nie generują miejsc pracy. Chcemy to zmienić – deklaruje.

Pomóc w tym mają światowej sławy architekci i urbaniści. Wśród gości znalazły się takie nazwiska jak Raquel Ramati, która wyznaczała trendy urbanistyczne dla Nowego Jorku. – To jej Manhattan zawdzięcza swój obecny wygląd – tłumaczy Mateusz Budziakowski, dyrektor festiwalu. W Krakowie pojawią się także założyciele oraz partnerzy Rogers Stirk Harbour (są odpowiedzialni za realizację New World Trade Center).

A co zrobiłby sam Ptaszkiewicz z budynkiem dworca, gdyby był jego właścicielem? – Ta przestrzeń mogłaby zostać wykorzystana jako centrum designu, oddana ASP. To często pierwsze miejsce, z którym spotyka się turysta. Gdyby ten plac i dworzec zostały w jakiś sposób wykorzystane, byłyby wizytówką miasta – mówi Sławomir Ptaszkiewicz.