Festyn dla najmłodszych na AWF
Krakowska Akademia Wychowania Fizycznego po raz 25 zorganizowała festyn sportowo-rekreacyjny „O uśmiech dziecka”. Na najmłodszych czekały ciekawe konkurencje, nie zabrakło także atrakcji dla dorosłych. Gośćmi wydarzenia byli m.in. olimpijczycy z Soczi.
Kreatywne konkurencje dla najmłodszych
Studenci AWF, którzy przygotowali festyn, zadbali o różnorodność gier i zabaw. Można było pograć w piłkę nożną „na ślepo”, w okularach zaklejonych taśmą, strzelać z procy, pograć w klasy z użyciem kija i piłeczki unihokejowej. Jedną z bardziej atrakcyjnych dyscyplin wymyślonych przez studentów była odmiana siatkówki, w której grało się balonem napełnionym wodą, a łapało się go i przerzucało na drugą stronę siatki przy pomocy ręczników. Zadanie było proste: spowodować, żeby balon spadł na pole przeciwnika, pękł i ochlapał wodą rywali. – Było 40 zabaw sportowo-rekreacyjnych w całości wymyślanych przez studentów AWF. Niektóre z nich były zaprezentowane po raz pierwszy na tegorocznym festynie – powiedziała Kinga Zawierucha, tegoroczna konferansjerka. – Były to takie rozgrywki jak mistrz procy, hokej z klasą, bieg na orientację, labirynt po strzałach, piracka przygoda i wiele, wiele innych. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie – dodała.
Profesjonalne pokazy zawodowców
Oprócz konkurencji przeznaczonych typowo dla dzieci, były jeszcze pokazy profesjonalistów. Pociechy mogły podziwiać ich poczynania, porozmawiać z nimi, a także spróbować swoich sił na przykład w tak niecodziennej dyscyplinie sportowej jak lacrosse. Oprócz pokazu drużyny Kraków Kings można było zobaczyć także popisy rolkarzy, występ Zespołu Tańca Ludowego „Krakowiak” oraz lądowanie spadochroniarzy na płycie stadionu lekkoatletycznego. – Dzieci bardzo szybko nauczyły się podstaw sportu, takich jak łapanie piłki i rzuty – powiedział Przemysław Tabor z Kraków Kings. – Zainteresowanie jest duże, dzieciaki pytają o drużynę juniorską i zasady gry. Trzeba będzie spróbować utworzyć sekcję młodzieżową – dodał Tabor.
Gwiazdy na wyciągnięcie ręki
Największą atrakcją na tegorocznym festynie była możliwość spotkania uczestników igrzysk olimpijskich z Soczi, w tym Natalii Czerwonki, srebrnej medalistki olimpijskiej w łyżwiarstwie szybkim. Zawodniczka zaprezentowała swój medal, a także kombinezon łyżwiarski, łyżwy oraz rolki do treningu w okresie letnim. Oprócz Czerwonki można było porozmawiać ze snowboardzistami Joanną Zając i Aleksandrą Król, biathlonistą Grzegorzem Guzikiem oraz Jakubem Kotem – bratem słynnego polskiego skoczka narciarskiego Macieja Kota.
Pora wstać sprzed komputera i wyjść z domu
Organizatorami festynu byli studenci drugiego roku studiów magisterskich wychowania fizycznego pod opieką mgr Elżbiety Szymańskiej i dra Pawła Ochwata z zakładu teorii i metodyki wychowania fizycznego na krakowskiej AWF. W wydarzeniu wzięło udział około 2 tys. dzieci. – Jestem bardzo zadowolona z frekwencji – powiedziała Elżbieta Szymańska, organizatorka festynu. – Chyba żadna uczelnia w Polsce nie organizuje wydarzenia dla tak dużej ilości młodych uczestników. Te wszystkie zabawy mają na celu odciągnięcie dzieci od komputerów i telefonów. Nie jest to łatwy czas na tego typu przedsięwzięcie, dzieci prezentują coraz niższy poziom sportowy i jest to duży kłopot. Dlatego też AWF podtrzymuje tę tradycję, organizuje festyn co roku, aby stale robić coś dla rozwoju najmłodszych – dodała.
– Zabawy i gry są nośnikiem pozytywnych emocji. Być może przyjdzie taki czas, że wrócimy do tej formy aktywności, zrozumiemy, że ruch w tak młodym wieku jest bardzo ważny. Zapominamy, że np. języka angielskiego można nauczyć się w późniejszym czasie, nawet będąc już dorosłym, natomiast tego, co stracimy w latach największego rozwoju fizycznego, nie uda się odzyskać – zakończyła Szymańska.