Forum Ochrony Przestrzeni po spotkaniu z prezydentem. "Może dojść do kolejnych protestów"

„Wzburzenie wśród mieszkańców jest tak duże, że może dojść do kolejnych protestów, takich jak wczoraj na Cechowej” – mówią przedstawiciele Forum Ochrony Przestrzeni. To nieformalne zrzeszenie grup, które sprzeciwiają się działaniom urzędników w różnych częściach miasta, m.in. w Czyżynach, na Piaskach Wielkich czy w Podgórzu. W piątek z przedstawicielami forum spotkali się prezydent Jacek Majchrowski i wiceprezydent Elżbieta Koterba.

Forum działa dopiero od września ubiegłego roku, ale zdążyło się bardzo szybko rozrosnąć, ponieważ dołączały do niego kolejne środowiska mieszkańców z różnych rejonów miasta. Uznali oni, że wspólnie mogą mówić silniejszym głosem i wywierać skuteczniejszą presję na miejskich urzędników.

Z różnych części miasta

Ich postulaty są bardzo różne: mieszkańcy Czyżyn walczą o to, by nie dopuścić dalszej intensywnej zabudowy okolic dawnego pasa startowego. Podobnie mieszkańcy Piasków – skarżą się na kolejne pozwolenia na budowę i infrastrukturę, która w żaden sposób nie jest w stanie obsłużyć zwiększonego ruchu. Ci z Kostrza i Kosocic nie zgadzają się z kolei na zakazy zabudowy na działkach, na których chcą postawić domy. Są również przedstawiciele stowarzyszenia „Stare Podgórze”, znanego z protestów wokół zmian na ul. Kalwaryjskiej i Zamojskiego. Takich grup jest więcej: z Bronowic, Zabłocia, Woli Duchackiej czy północnych części Nowej Huty. Łączy je niezadowolenie z działań miasta, przede wszystkim wydziału architektury i ZIKiT-u.

Jak mówią mieszkańcy, czują się lekceważeni przez urzędników. Wyliczają siedem głównych problemów, na które chcą zwrócić uwagę. Wśród nich m.in. nieczytelny system wydawania „wuzetek” i zezwoleń na realizację inwestycji drogowych, chaotyczne „dogęszczanie zabudowy”, zabudowę korytarzy przewietrzania miasta i brak wystarczającej infrastruktury, w tym dróg i miejsc parkingowych. Zarzucają też urzędnikom nieprzestrzeganie procedur, czego efektem jest np. zgoda na stawianie przez deweloperów bloków w miejscach, które według dokumentów użytkowania wieczystego są zapisane jako przemysłowe.

Bez efektów

Od ubiegłego roku spotykają się regularnie. Przez pewien czas uczestniczyli też w zaproponowanych przez wiceprezydent Elżbietę Koterbę spotkaniach w urzędzie. – Trwały one od listopada do lutego i na początku marca zobaczyliśmy, że nie przynosi to efektu – mówi Stefan Suliński z Forum Ochrony Przestrzeni.

Ostatecznie część informacji, o które prosili urzędników, otrzymali dzięki interpelacjom radnych z Prawa i Sprawiedliwości. Niektóre (np. dotyczące rozpatrywanych „wuzetek”) do tej pory nie doczekały się odpowiedzi. Teraz na spotkanie zaprosił ich prezydent Majchrowski.

Lipiec do dyspozycji

– Tematyka spotkania była bardzo zróżnicowana, dotycząca spraw z różnych części miasta – mówi Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Majchrowskiego. – Pan prezydent zapowiedział, że jest w najbliższym czasie do dyspozycji i proponuje, żeby umawiać się teraz w konkretnych sprawach. Jeżeli mieszkańcy uważają, że któreś sprawy zostały rozstrzygnięte nie tak, jak należało, prezydent będzie zapraszał urzędnika, który za tę konkretną sprawę odpowiada – dodaje.

Protest 4 września?

Forum odpowiada, że mieszkańcy – mimo urlopowego okresu – są gotowi, będą na te spotkania przychodzić. Liczą, że usłyszą na nich konkrety i że w sprawach, z którymi przychodzą, nastąpi postęp. Zapowiadają jednak, że jeśli tak się nie stanie, może dojść do kolejnych protestów – takich, jaki w czwartek miał miejsce na ulicy Cechowej. – On był zupełnie oddolny, mieszkańcy po prostu sami postanowili, że mają dość – mówi Suliński. – Boję się, że jeśli sprawy nie pójdą w dobrym kierunku i decyzje nie będą zgodne z oczekiwaniami mieszkańców, to może dojść do eskalacji napięcia. I może być tak, że będzie potrzeba organizacji protestu, np. w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, czy to w kilku miejscach, czy w jednym – mówi Suliński – zapowiada.