„Fotografia może wpływać na wszystko” [Rozmowa]
W Krakowie po raz kolejny można zobaczyć wystawę World Press Photo. O odważnym werdykcie jury i o tym, dlaczego fotografia ma wpływ na wiele spraw, rozmawiamy z Martą Kudelską z Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki.
Natalia Grygny, Lovekraków.pl: Czy możemy traktować World Press Photo jako opowieść o losach świata?
Marta Kudelska, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki: Myślę, że wystawy World Press Photo są doskonałą okazją, aby zobaczyć to, czym żyliśmy w ubiegłym roku. Na wystawie mogą Państwo odnaleźć najlepsze przykłady fotografii reportażowej, która jest także jednym z narzędzi najszybciej reagujących na zmiany dzisiejszego świata. Tegoroczna wystawa World Press Photo pokazuje to, co wzbudzało nasz niepokój, ale i zachwycało w 2014 roku. Istotną częścią prezentacji jest również sekcja poświęcona przyrodzie, która jest wyjątkową okazją do ujrzenia świata fauny i flory zupełnie innym okiem.
Jaką zatem rolę spełnia Pani zdaniem fotografia obecnie?
Myślę, że jednym z jej podstawowych zadań jest krytyczny osąd rzeczywistości. Przez to, że fotoreporterzy potrafią w błyskawiczny sposób reagować na to, co się obecnie dzieje, my jako odbiorcy możemy bardzo szybko zobaczyć efekty ich pracy. Także historia fotografii pokazuje nam, że za pomocą tej ostatniej komentowano ważne i bieżące problemy, co przekładało się na realne zmiany w tym obszarze.
Czyli można powiedzieć, że fotografia jest szybką reakcją na zmieniającą się rzeczywistość?
Oczywiście. Można się o tym przekonać, odwiedzając tegoroczną wystawę World Press Photo.
Zwycięzcą tej edycji został Mads Nissen. Co Pani sądzi o werdykcie jury?
To odważna decyzja, że właśnie ta praca wygrała tegoroczne World Press Photo. Fotografia Madsa Nissena przedstawia parę homoseksualistów z Rosji. Jak wszyscy wiemy, temat wszelkiego rodzaju mniejszości: seksualnych, religijnych czy narodowych jest obecnie bardzo aktualny. Myślę, że powinniśmy odczytywać decyzję jury jako znak wskazujący na pewien istotny problem współczesności.