Fotograficzna pamięć policjanta i monitoring
Pod koniec lipca z bagażnika samochodu zaparkowanego w centrum miasta zniknął portfel i dwa laptopy. Właściciel wycenił straty na około 15 tysięcy złotych. W portfelu oprócz dokumentów, była gotówka i karty płatnicze.
W miejscu zdarzenia policjanci zauważyli kamery monitoringu, co pomogło w ustaleniu wizerunku sprawcy. Jednak przez dwa tygodnie funkcjonariusze nie wytypowali tożsamości poszukiwanego. Mimo wszystko jego zdjęcie zostało rozesłane do krakowskich mundurowych.
Jeden z nich, idąc Plantami do pracy, zauważył osobę, która odpowiadała rysopisowi sprawcy. Policjant zatrzymał 25-latka i wezwał na miejsce patrol, który przewiózł podejrzanego na komisariat. Na miejscu mężczyzna przyznał się do winy.
Ta kradzież to nie było jego pierwsze rodeo. Okazało się, że miał na swoim koncie kilka podobnych naruszeń prawa, w tym kradzieże kieszonkowe. Podejrzany okradł kilka osób na terenie Plant. Karty płatnicze wykorzystywał później do kupna alkoholu, co potwierdziły kamery monitoringu w sklepach.