,,Frankowicze” zadłużeni na 132 miliardy złotych
Miesiąc temu Narodowy Bank Szwajcarii odstąpił od obrony kursu swojej waluty podczas wymiany. Wszystko wskazuje na to, że kurs franka długo nie zejdzie do dawnego poziomu. Jak w tej sytuacji odnajdą się krakowianie?
Według danych NBP, należności polskich gospodarstw domowych wobec banków, które wynikają z zaciągnięcia kredytów hipotecznych we franku, wyniosły na koniec grudnia ubiegłego roku równowartość 132,7 miliarda złotych. To około 38% łącznej sumy kredytów zaciągniętych na zakup mieszkania. Ponad 200 tysięcy osób spłaca pożyczki o wartości wyższej niż wartość nieruchomości, pod zakup których były zaciągane.
Mieszkańcy Krakowa nie żyją ponad stan
Jak wynika z informacji podanych przez Biuro Informacji Kredytowej, miejsce zamieszkania ma spory wpływ na zainteresowanie kredytami. Najbardziej aktywni w tym zakresie są mieszkańcy północno-zachodniej części kraju, mocno nastawieni na konsumpcjonizm. Mieszkańcy południowej części Polski unikają życia ponad stan, stąd też zajmują dużo mniej miejsca na listach dłużników bankowych. Największy odsetek mieszkańców Krakowa, którzy spłacają kredyty we frankach, to osoby w przedziale wiekowym 32-46 lat. W tej grupie kredyt spłaca 15-20 na 100 mieszkańców miasta.
Osoby młode stanowią skromny odsetek zadłużonych we frankach. Ich liczba nie przekracza 9 na 100 mieszkańców. Wpływ na to ma zarówno sceptyczne podejście do oferowanych przez banki ofert kredytowych, jak i ich słaba zdolność kredytowa. Średni udział kredytobiorców dla całej Polski wynosi 26,1%, a różnica pomiędzy północno-zachodnią a południowo-wschodnią częścią Polski to aż 7 punktów procentowych, co wyraźnie pokazuje podejście naszej części kraju do ofert bankowych.
W momencie, gdy nie podaje się kwot, statystyki wyglądają optymistycznie, ponieważ jedynie 1,4% Polaków ma problem z terminowym spłacaniem kredytu. Jak wynika z raportu BIK, 4,6% dorosłych mieszkańców Krakowa spłaca obecnie kredyt we franku szwajcarskim, a jedynie 1% kredytów denominowanych we frankach udzielonych osobom, które mieszkają w Krakowie, jest przeterminowanych powyżej 90 dni.
Firmy windykacyjne szukają kompromisu
Znaczny wzrost pozycji franka wyraźnie wpłynął na spłatę kredytów w szwajcarskiej walucie. Jego nagłe umocnienie się spowodowało nie tylko wzrost zadłużenia, ale także coraz częstsze problemy związane ze spłatą kredytu. Ta sytuacja coraz częściej zmusza banki do przekazywania hipoteki do firm zarządzających wierzytelnościami, które ze względu na trudną sytuację spłacających często szukają kompromisu.
– Oferujemy dobre wyjście dla każdej ze stron. W przypadku banku jest to sposób m.in. na poprawienie wskaźników wymaganych przez Komisję Nadzoru Finansowego, a dla osoby zadłużonej jest to szansa na znalezienie rozwiązania swoich finansowych kłopotów. Naszą strategią jest bowiem porozumienie się z osobą zadłużoną na drodze polubownej i znalezienie najlepszego indywidualnego rozwiązania w każdym przypadku – informuje Tomasz Kałuziak, kierownik Zespołu Relacji Inwestorskich i Rozwoju KRUK SA.