Frustracja i agresja w Małopolskim Ogrodzie Sztuki
Prostytutka, tancerz, Czeczen i Dobry Bóg – to między innymi oni przeprowadzą nas przez niezwykły spektakl, jaki właśnie przygotowuje Małopolski Ogród Sztuki. „Z miłości” to opowieść o współczesnym świecie, w której każdy znajdzie samego siebie.
Premierę zaplanowano na 22 lutego. – To historia, w której każdy z nas odnajdzie swoje otoczenie. Akcja dzieje się w Wiedniu, ale bez problemu można by przenieść ją do Krakowa. Czasem myślę, że dialogi są wypowiadane przez ludzi, których znam – opowiada Iwona Kempa, reżyser spektaklu. – Mam wrażenie, że w dzisiejszym czasie następuje jakaś eskalacja złych informacji, agresji, przemocy, także tej wobec dzieci. Skąd ona się bierze? Właśnie na to pytanie szukamy odpowiedzi – dodaje.
Spektakl o każdym z nas
„Z miłości” jest diagnozą współczesnego świata, w którym coraz trudniej o system wartości. Mówi o czasach, w których ludzie żyją w poczuciu beznadziei i narastającej fali frustracji. Sztuka wyraża krzyk, jaki drzemie w każdym z nas. Poza znakomitym scenariuszem, można liczyć też na wyśmienitą obsadę. Na scenie zobaczymy m.in. Grzegorza Mielczarka, Daniela Malchara, Sławomira Maciejewskiego, Tomasza Międzika, Annę Tomaszewską czy Marcina Sianko.
Akcja rozgrywa się w wielu miejscach jednocześnie. Niemal wszyscy aktorzy cały czas są na scenie. – To zupełnie inny rodzaj pracy. Czasem przez całą próbę każdy z nas zdąży powiedzieć swój tekst tylko raz. Kiedy reżyser pracuje z jedną osobą, reszta i tak musi być obecna – opowiada Marcin Sianko. – Ale tak naprawdę to dla nas praca jak zawsze – dodaje.
Historia w kilku przedmiotach
Autorem sztuki jest Peter Turrini – dramatopisarz, scenarzysta filmowy i eseista. Znany z dramatów „Szatan i Smierć”, „Dzieciobójstwo”, „Bitwa o Wiedeń”. Muzykę skomponował Bartosz Chajdecki („Czas Honoru”, „Chce się żyć”, „Powstanie Warszawskie”). Za scenografię i kostiumy odpowiada Anna Sekuła, a autorką choreografii jest Iwona Olszowska.
Scenografia nie jest rozbudowana, ale przyciąga uwagę. Wśród przedmiotów, które zbudują historię, zobaczymy m.in. łóżko, siekierę, stolik z kawiarni, ladę sklepową i różowy fotel. Przy każdym z nich rozgrywać się będą inne sceny i inne historie, czasem jednak połączone ze sobą. – Jest tak mało rekwizytów, że nie ma się za czym ukryć. Jesteśmy tylko my i widzowie – opowiada Sianko.
Poza polską prapremierą 22 lutego, spektakl będzie można zobaczyć w Małopolskim Ogrodzie Sztuki 23, 25, 26 i 27 lutego, zawsze o 19. Bilety w cenie 45 zł dostępne w kasach Teatru im. J. Słowackiego i MOS przy ul. Rajskiej 12.