Fundacja Zróbmy Sobie Kraków: Jak z małych gestów rodzi się wielka zmiana

W zgiełku codzienności i wielkich projektów, często to małe, lokalne inicjatywy mają największą moc. W Krakowie nową energię w działania oddolne wnosi Fundacja Zróbmy Sobie Kraków, która od września 2024 roku zmienia tkankę miejską w sposób nieszablonowy i niezwykle skuteczny.

Jej misją jest wspieranie inicjatyw, które odpowiadają na realne potrzeby mieszkańców – od dzieci, przez seniorów, aż po lokalnych przedsiębiorców. Zamiast wielkich słów, fundacja stawia na konkretne czyny, udowadniając, że prawdziwa zmiana zaczyna się od pojedynczych gestów i pasji lokalnych społeczników.

Fundacja, na czele z prezesem Bartoszem Gibałą, działa na zasadzie „jeśli masz odwagę o czymś marzyć, miej odwagę to zrobić”. Fundacja nie ogranicza się do jednego sektora – pomaga wszędzie tam, gdzie dostrzega potrzebę. Strategia Zróbmy Sobie Kraków to uważne wsłuchiwanie się w głos mieszkańców i wspieranie tych, którzy już działają, ale potrzebują dodatkowego impulsu. To dzięki takiemu podejściu budują zaufanie i tworzą projekty, które są nie tylko potrzebne, ale i trafione, bo wyrastają z codziennego życia Krakowian.

Wsparcie, które zmienia codzienność

Działalność Fundacji Zróbmy Sobie Kraków to mozaika różnorodnych projektów. W centrum uwagi zawsze stoi człowiek i jego potrzeby. Przykładem jest pomoc dla Stowarzyszenia Równa Szansa, które wspiera dzieci z wyzwaniami rozwojowymi i ich rodziców. Dzięki wsparciu Fundacji, Stowarzyszenie mogło utrzymać swoją siedzibę i zapewnić ciągłość zajęć terapeutycznych, co ma kluczowe znaczenie dla podopiecznych i ich rodzin. To także ratunek dla Fundacji La Fauna, która daje schronienie dla porzuconych zwierząt. Finansowe wsparcie pozwoliło na zakup karmy i pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej, co w wielu przypadkach ratuje czworonogom życie. Niedawno zorganizowali też dla nich akcję internetową, w efekcie której do psów z La Fauny trafi pół tony karmy.

Fundacja aktywnie angażuje się także w życie sportowe najmłodszych. Kiedy jedna z krakowskich sekcji pływackich została zlikwidowana, Fundacja Zróbmy sobie Kraków zareagowała błyskawicznie i nie pozostawiła dzieci bez pomocy. Zapewniła wsparcie, które umożliwiło kontynuację nauki pływania w nowo otwartej sekcji przy klubie Bieżanowianka. Takie działania budują w dzieciach ducha walki i poczucie przynależności, co jest dla nich równie ważne jak rozwój fizyczny. Fundacja wspiera również młodych judoków z IPPON Judo, dofinansowując m.in zakup sprzętu sportowego, organizację zawodów czy obozów sportowych.

Seniorzy w centrum uwagi

Szczególne miejsce w sercu Fundacji zajmują seniorzy. Zróbmy sobie Kraków widzi w nich nie tylko odbiorców pomocy, ale przede wszystkim aktywnych twórców życia społecznego. Fundacja wsparła krakowskie Centra Aktywności Seniora (CAS), w tym CAS "Fabryka Inicjatyw". Dzięki dotacji zakupiono sprzęt do zajęć pilatesu oraz utworzono sekcję łuczniczą, co pozwala starszym osobom odkrywać nowe pasje i aktywnie spędzać czas. Fundacja podkreśla, że celem jest długofalowa współpraca, która pozwala seniorom rozkwitać i czuć się częścią dynamicznej społeczności.

Niezwykłe gesty Fundacji to także akcje w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wylicytowane spotkanie z Robertem Makłowiczem zamiast kawy i szarlotki zamieniło się we wspólny obiad z 50 seniorami w kultowej nowohuckiej restauracji "Stylowa". Spotkanie, pełne ciepła i rozmów, było przykładem, jak licytacja może stać się pretekstem do budowania głębokich więzów międzypokoleniowych. Podobnie, wylicytowane "sprzątanie" z Maciejem Musiałem i Kalwi & Remi przeobraziło się we wzruszające spotkanie z małymi pacjentami na oddziale onkologii dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, dając      im chwilę radości.

Edukacja, która dotyka emocji

Jednym z najbardziej innowacyjnych projektów Fundacji jest książeczka relaksacyjna dla dzieci pt. „Wędrówki z Melisą”. Stworzona we współpracy z Fundacją Zaczytani.org publikacja nie jest zwykłą bajką, ale narzędziem do pracy z emocjami. Napisana przez Katarzynę Ryrych historia prowadzi dzieci przez krakowskie łąki, ucząc je, jak radzić sobie ze stresem i rozumieć własne emocje. Książeczka zawiera proste ćwiczenia relaksacyjne, które mogą być wykorzystane zarówno w domu, jak i w przedszkolu.

Projekt spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, a dzięki wsparciu partnera logistycznego, firmy InPost, 35 tysięcy książeczek trafiło bezpłatnie do krakowskich przedszkoli, dając dzieciom i ich opiekunom cenne narzędzie do budowania uważności i bliskości. To pokazuje, że Fundacja potrafi łączyć lokalne potrzeby z innowacyjnym podejściem, tworząc coś, co zostaje z dziećmi na lata.

Sztuka, która buduje więzi

Choć działalność Fundacji jest przekrojowa, murale stały się jednym z jej najbardziej widocznych symboli w mieście. Fundacja wspiera sztukę w przestrzeni publicznej, która nie jest tylko ozdobą, ale nośnikiem ważnych wartości. Przykładem jest mural „Wiosna” Mikołaja Rejsa, który powstał na ścianie Spółdzielni "Kabel" przy ul. Dworcowej. Przedstawia on kobiece uosobienie księżniczki Wandy, rozsiewającej kwiaty symbolizujące solidarność, empatię i wspólnotę. Mural stał się nowym punktem na mapie Krakowa, ożywiając przestrzeń w Płaszowie i dając mieszkańcom powód do dumy.

Kolejny mural, „Tam, gdzie rosną storczyki” autorstwa Wojciecha Rokosza, pojawił się przy ul. Spółdzielców 11. To subtelna, niemal poetycka opowieść o miejskiej przyrodzie. Dzieło przedstawia lokalną florę i faunę doliny Drwinki, przypominając mieszkańcom o tym, co cennego kryje się tuż obok, często niedostrzegane w codziennym pędzie. W przygotowaniu jest już trzeci mural, który powstanie na ścianie Szkoły Podstawowej im. Władysława Jagiełły, a jego tematem będzie postać Wiedzy i jej rola w edukacji - otwieraniu przed młodymi ludźmi nowych możliwości. Jak widać, murale Fundacji to coś więcej niż farba na ścianie – to symbole, które łączą ludzi i miasto, dając im poczucie przynależności.

Wsparcie dla lokalnego rzemiosła

Fundacja Zróbmy sobie Kraków pamięta również o tych, którzy od lat tworzą lokalny klimat miasta. Wspiera małe, rodzinne biznesy i rzemieślników. Między innymi w ramach akcji na Tłusty Czwartek, ale nie tylko, fundacja wsparła takie miejsca jak m.in kultowa cukiernia „Mrozowie” czy cukiernia „Pingwinek”, fundując mieszkańcom 500 pączków i 400 rurek z kremem. Takie gesty nie tylko dają radość, ale również promują lokalne przedsiębiorstwa i przypominają o ich tradycjach.

Jednym z ciekawszych działań było również wsparcie dla sklepu z rękodziełem Cepelix. Fundacja sfinansowała specjalne vouchery, które seniorzy z Centrów Aktywności Seniora będą mogli wykorzystać na zakupy, dając tym samym sklepowi stabilizację finansową i zachęcając do poszerzenia oferty. W planach są już wspólne pokazy na żywo, podczas których będzie można podziwiać proces tworzenia rękodzieła.

Społeczny program grantowy

Dla Fundacji również współpraca z innymi organizacjami jest kluczowa. Razem z Fundacją Biuro Inicjatyw Społecznych (BIS), Zróbmy Sobie Kraków uruchomiło Lokalny Program Grantowy "Krakowskie i Wielickie Inicjatywy". W ramach programu dofinansowano aż 26 projektów, które wyróżniały się autentycznością, oddolnym charakterem i realnym wpływem na społeczność. Program ten dał      mikrospołecznościom narzędzia do działania, wspierając ekologiczne, edukacyjne i kulturalne projekty, zmieniające miasto.

Fundacja Zróbmy Sobie Kraków to dowód na to, że prawdziwe zmiany nie muszą być spektakularne. Często rodzą się z codziennych spotkań, rozmów i gestów. To organizacja, która łączy ludzi, wspiera idee i daje szansę na rozwój, zmieniając Kraków na lepsze – dzień po dniu, w zgodzie z mieszkańcami i dla nich.

O swojej misji mówią krótko: „marzenia należy zamieniać w konkretne cele do spełnienia”.

I patrząc na mijający rok działań - robią to bardzo skutecznie.