Futbol jest dla niego jak jedzenie. Pierwszy obcokrajowiec w polskim ampfutbolu zagra w Wiśle
W życiorysie piłkarzy po amputacjach jest szczególnie trudna chwila, która zdecydowała o niepełnosprawności i dalszej drodze. Jedni urodzili się bez kończyny. Drudzy stracili ją jako dziecko. Inni przeżyli koszmar w późniejszym okresie życia. Bamgbopa Abayomi Alabi był uczniem szkoły średniej, gdy w wypadku samochodowym uszkodził lewą nogę. Choć od tego dnia minęło 16 lat, wciąż trudno mu o tym mówić i nie chce wracać myślami do nieszczęśliwego zdarzenia.
Po przyjeździe do Polski poznał dziewczynę, która bardzo mu pomogła. Znalazła mu klub Lampart Warszawa, z Radomia dojeżdżała z nim na treningi do stolicy. – Ten futbol jest jak jedzenie. Jeśli bym spał i ktoś by mnie obudził i powiedział „chodź grać”, to bym poszedł, bo to kocham – wyznawał w materiale PAP pierwszy obcokrajowiec w historii Amp Futbol Ekstraklasy.
Później Lampart zmienił nazwę na Gloria, która w 2019 roku przeszła pod skrzydła Legii. Na podobny ruch zdecydowano się w ubiegłym roku w Krakowie, gdy Wisła połączyła się z Husarią. W listopadzie ampfutboliści spod Wawelu zdobyli pierwsze mistrzostwo Polski pod patronatem Białej Gwiazdy. Niedługo czeka ich walka w nowym sezonie Amp Futbol Ekstraklasy i Lidze Mistrzów, której Kraków może być gospodarzem.
Bamgbopa Abayomi Alabi jest drugim wzmocnieniem Wisły przed czekającymi ich nowymi wyzwaniami. Wcześniej krakowski klub pozyskał Jakuba Kożucha, innego piłkarza Legii i obrońcę reprezentacji Polski.