Garbarnia liderem, Wieczysta znów pokonana. Hutnik przełamał się na trudnym terenie
Po cenne zwycięstwo, na które przyszło mu czekać od pierwszej kolejki, sięgnął Hutnik. Udało się to na boisku Wisły Puławy, gdzie jeszcze nikt w tym sezonie nie wygrał.
Wieczysta. Wahania formy na początku sezonu
Żółto-czarni mocno doświadczają trudów trzeciej ligi na początku nowego sezonu. Dużo strzelają (13), ale i wiele bramek tracą (9). W ich meczach nie ma nudy, ale nie o takich horrorach marzy zapewne trener Maciej Musiał.
W sobotę Wieczysta otworzyła spotkanie z Avią udanie, od gola w 4. minucie Manuela Torresa. To spotkanie było trzecioligowym hitem, bo obie drużyny w poprzednim sezonie były wymieniane w gronie kandydatów do awansu i podobnie będzie teraz.
Avia odrobiła straty bardzo szybko, gdy pięć minut później doprowadziła do wyrównania, a golem do szatni wysunęła się na prowadzenie, które przypieczętowała w drugiej połowie.
Mogło być 5:1
Skrzydeł gospodarzom dodały zmiany w drugiej połowie. Wieczysta miała swoje okazje, ale w końcówce kolejne gole powinna zdobyć Avia. Zabrakło jej skuteczności – były gracz Wisły Kraków Patryk Małecki huknął w poprzeczkę, wstrzelić nie potrafili się Wojciech Białek, Szymon Rak, czy Bekzod Akhmedov.
– Gdybyśmy wykorzystali te sytuacje mogło być 5:1, 6:1 – przyznał po meczu Wojciech Szacoń, drugi trener drużyny ze Świdnika. Avia zrównała się punktami z Garbarnią i jest druga, a Wieczysta spadła na 5. miejsce.
Avia Świdnik – Wieczysta Kraków 3:1 (2:1)
Bramki: Kalinowski (9., 63.), Paluchowski (43.) – Torres (4.)
Garbarnia liderem tabeli
W starciu spadkowicza z beniaminkiem górą był faworyt, ale Brązowi solidnie musieli napracować się, aby pokonać na swoim boisku Świdniczankę.
W czwartym meczu z rzędu na listę strzelców wpisał się Słowak Michal Klec. W klasyfikacji strzelców ma cztery trafienia i ustępuje tylko Adrianowi Paluchowskiemu z Avii Śwnidnik (pięć goli).
Brązowi nie cieszyli się długo z prowadzenia, bo trzy minuty później przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Ozdobą meczu był zwycięski gol w drugiej połowie. Świetnym strzałem z dystansu w samo okienko bramki popisał się 17-letni Karol Dziedzic.
Teraz Brązowych czeka trudny mecz z czwartą w tabeli Siarką Tarnobrzeg.
Garbarnia Kraków – Świdniczanka 2:1 (1:1)
Bramki: Klec (39.), Dziedzic (50.) – Paluch (42.).
Hutnik przełamał serię
Wisła Puławy notowała serię czterech meczów bez porażki. W sobotę przyjechał do niej Hutnik i zepsuł serię. Piłkarze z Suchych Stawów zrewanżowali się tym samym rywalom za sierpniową porażkę w rundzie wstępnej Pucharu Polski, w którym Wisła wyeliminowała ich, wygrywając 2:0.
Zespół z Puław nigdy Hutnikom nie leżał. To pierwsze zwycięstwo po sześciu porażkach i ubiegłorocznym remisie. I bardzo cenne, bo wyczekiwane od pierwszej kolejki, po której krakowska drużyna trzy razy zremisowała i raz przegrała.
Jedyny gol na stadionie w Puławach padł w drugiej połowie. Zwycięstwo zapewnił bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego Dominik Zawadzki. W końcówce Hutnicy mogli zamknąć mecz, ale Marcin Wróbel nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem. Gospodarzom do wyrównania zabrakło skalibrowanych celowników. Na posterunku był też Wiktor Kaczorowski, dla którego to drugie czyste konto w tym sezonie.
Wisła Puławy – Hutnik Kraków 0:1 (0:0)
Bramka: Zawadzki (65.)