Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych chce wyjaśnień od ZIKiT

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wystąpi do dyrektora ZIKiT o szczegółowe informacje na temat ostatniego ujawnienia danych przez miejskich urzędników.

W zeszłym tygodniu jeden z portali internetowych poinformował, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ujawnił dane osobowe mieszkańców Krakowa. Na czym polegała sprawa? Urzędnicy dostali kilka wniosków o zmianę organizacji ruchu na terenie Dzielnicy II Grzegórzki, stworzyli czternaście identycznych odpowiedzi i postanowili wysłać je do adresatów w jednym e-mailu, bez ukrywania adresów.

Przedstawicielka ZIKiT w specjalnym oświadczeniu przyznała, że rzeczywiście doszło do ujawnienia danych. W 14 przypadkach dotyczyło to upublicznienia adresów poczty elektronicznej, w 9 przypadkach imienia i nazwiska, w 2 przypadkach do samego imienia, w kolejnych 2 przypadkach do samego nazwiska, a tylko w jednym przypadku do adresu zamieszkania.

– Podjęto już także działania mające na celu wyeliminowanie możliwości powtórzenia się takiego incydentu w przyszłości – komentowała Renata Postawa-Giza z biura prasowego ZIKiT.

GIODO: nie powinno dojść do takiej sytuacji

Do sprawy, na naszą prośbę odnieśli się również pracownicy Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. – Dokonując masowej wysyłki jednobrzmiącej korespondencji na adresy poczty elektronicznej różnych osób, nie wolno udostępniać listy mailingowej zawierającej dane osobowe pozostałych adresatów takiej wiadomości – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Agnieszka Świątek-Druś, rzecznik prasowy GIODO.

Przedstawicielka zaznacza, że urzędnicy również nie powinni udostępniać imion i nazwisk oraz adresów zamieszkania prywatnych osób, które korespondują z miejską jednostką. – Ustawa o ochronie danych osobowych zobowiązuje bowiem każdego administratora danych do ochrony danych, które wykorzystuje, w tym do zapewnienia, by nie zostały one udostępnione osobom nieupoważnionym – podkreśla Świątek-Druś.

– W przypadku wysyłania korespondencji do większej liczby osób jej nadawca powinien dbać o to, aby osoba, do której skierowana jest tego typu korespondencja, nie miała możliwości zapoznawania się z danymi pozostałych adresatów wiadomości, nie tylko ich imionami i nazwiskami, ale również adresami e-mail. W niektórych sytuacjach adres poczty e-mail może być uznany za daną osobową, zatem należy go traktować z uwzględnieniem zasad wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych – twierdzi rzeczniczka GIODO.

Inspektor wystąpi do dyrektora ZIKiT

Generalny Inspektor Danych Osobowych ma również wystąpić do dyrektora ZIKiT z wnioskiem o przekazanie szczegółowych informacji o podjętych działaniach, które mają zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Rzeczniczka przypomina, że osoby które weszły w posiadanie danych osobowych innych mieszkańców nie mają prawa ich wykorzystywać ani rozpowszechniać. – Powinny zaś niezwłocznie je usuwać – dodaje.