Gibała: partyjni kandydaci głosują jak maszynki

Łukasz Gibała oficjalnie potwierdził, że zakłada komitet wyborczy i startuje w wyborach do Senatu. Na razie nie podaje jednak informacji, kto oprócz niego samego miałby w ramach tego komitetu wystartować. Zapowiada starania o małopolskie inwestycje i walkę ze smogiem.

Łukasz Gibała chce wejść do Senatu z okręgu nr 33, obejmującego południową i zachodnią część miasta. Ma już zebrane podpisy potrzebne do rejestracji komitetu wyborczego, ktore we wtorek trafią one do Państwowej Komisji Wyborczej.

Zgodnie z linią partii

Komitet ma się nazywać „Niezależni do Senatu”. – Uważamy, że jednym z problemów polskiego parlamentaryzmu jest to, że jest tam wielu polityków partyjnych, którzy są bezwolnymi marionetkami w rękach swoich liderów. Głosują jak maszynki, zgodnie z dyspozycjami z góry, mówią tylko to, co znajdą w oficjalnych przekazach dnia – argumentuje Gibała.

Jako przykład takiego działania Gibała podał nie kogo innego, tylko senatora Bogdana Klicha, który będzie się ponownie ubiegał o miejsce w Senacie, z tego samego okręgu. Wytknął mu głosowanie przeciwko poprawkom do budżetu, które przeznaczały pieniądze m.in. na budowę drogi S7 czy północnej obwodnicy Krakowa oraz przeciwko przeznaczeniu większych środków na Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.

Smog i inwestycje

Priorytet wskazywany przez Łukasza Gibałę jeśli chodzi o politykę ogólnopolską, to przede wszystkim wspieranie przedsiębiorczości. – Natomiast na płaszczyźnie lokalnej będę się skupiał na walce ze smogiem oraz na tym, by pozyskiwać jak najwięcej pieniędzy dla małopolskich inwestycji drogowych – deklaruje.

Kto jeszcze miałby znaleźć się w komitecie „Niezależni do Senatu”? Tej informacji na razie Gibała nie podaje. – Rozmowy trwają – usłyszałem od jego współpracowników. Komitety wyborcze mają czas na rejestrację do 4 września, a na zgłoszenie listy kandydatów do 14 września.

Senator Bogdan Klich również przygotowuje się już do startu w wyborach. W poniedziałek rozpoczyna zbieranie podpisów pod swoją kandydaturą.