Gibała: Sprawny urząd w każdej galerii

Reorganizacja pracy urzędu miasta i otwarcie go na potrzeby mieszkańców – takie postulaty przedstawił we wtorek na konferencji prasowej kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała. Magistrat dzięki proponowanym zmianom miałby działać sprawniej i taniej.

Koszty rosną, jakość nie

Łukasz Gibała zwrócił uwagę, że w ciągu dwunastu ostatnich lat urząd miasta rozrósł się niewspółmiernie do potrzeb. Liczba osób zatrudnionych w magistracie wzrosła z około 1700 do ponad 2200, a poszczególnymi zadaniami zajmuje się już nie dziewięć wydziałów, a dwadzieścia trzy, nie licząc nowo powstałych biur i zespołów tematycznych.

Gibała podkreśla, że wzrost wydatków na miejskie jednostki nie przekłada się na wzrost jakości. – Magistrat zmienił się w gąszcz wydziałów, referatów i komórek, w których nikt, poza samymi urzędnikami, nie jest w stanie się odnaleźć – ocenia kandydat.

Najpierw audyt, potem zmiany

– Mamy dwa cele. Po pierwsze maksymalnie zwiększyć efektywność urzędu, żeby jak najtaniej wykonywać zadania, a po drugie spowodować, żeby urząd był jak najbardziej przyjazny i wygodny dla krakowian – mówi kandydat.

Gibała chciałby na początku kadencji przeprowadzić reorganizację struktury urzędu, na podstawie sugestii zewnętrznej firmy audytowej. – Zbadamy, gdzie kompetencje się dublują, gdzie jest chaos, gdzie jest przerost zatrudnienia i zmniejszymy liczbę wydziałów – wyjaśnia. W obniżeniu kosztów funkcjonowania urzędu miałyby pomóc rozwiązania stosowane już w części gmin w Polsce, takie jak wykorzystanie telefonii internetowej do komunikacji w obrębie miejskich jednostek czy zintegrowanie zakupów dla urzędu.

Prezydent pilnuje terminów

Część pomysłów Gibały wymagałaby jednak nowych wydatków. Kandydat postuluje wydłużenie pracy stanowisk obsługi mieszkańców do godziny 18.00, a w jeden dzień w tygodniu aż od 6.00 rano do godziny 22.00. Co więcej, kioski urzędu, takie jak w Galerii Bronowice, miałyby powstać we wszystkich krakowskich galeriach handlowych. Miałyby być otwarte w pełnych godzinach pracy sklepów, również w weekendy.

Najdalej idą propozycje dotyczące terminowości pracy urzędników. Gibała chce, by każde opóźnienie w sprawie załatwianej przez urzędnika wymagało osobistej zgody prezydenta. – Jeśli dany urzędnik nie zmieści się w terminie, a nie uzyska takiej zgody, będzie niestety zwalniany – grozi.