Gibała uderzył w urzędników. Sprawę sprawdzi prokuratura?
Związek Zawodowy Pracowników UMK zaprotestował przeciwko działaniom Logicznej Alternatywy Łukasza Gibały. Chodzi o krótki film uderzający w pracowników magistratu. Według jego autorów, w urzędzie miejskim zatrudniane są osoby bez kompetencji, ale ze znajomościami. – To brutalna propagandowa manipulacja – twierdzą urzędnicy.
Spot, pod którym podpisała się Logiczna Alternatywa, pokazał urzędników jako niekompetentnych, leniwych i bezużytecznych ludzi, którzy ograniczają się do picia kawy, wiszeniu na telefonie i malowaniu sobie paznokci. Aby trafić do takiego urzędu wystarczy być znajomym prezydenta. Z drugiej strony, aby dostać pracę w korporacji, należy mieć odpowiednie kwalifikacje i umiejętności. W sieci już go nie ma. - Zdjęliśmy spot, ponieważ była słaba oglądalność - komentuje Renata Ropska z Logicznej Alternatywy.
Znajdziemy za to inny film o podobnej tematyce.
Gerard Gruszowski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników UMK, w liście do Łukasza Gibały napisał, że „przedstawiony w spocie wizerunek urzędników jest wysoce krzywdzący” i „ma on budować negatywny odbiór społeczny w stosunku do pracowników, którzy codziennie z poświęceniem i zaangażowaniem pracują dla dobra mieszkańców”. Związek domagał się usunięcia spotu.
Podobnie zareagowało Towarzystwo Urzędników Gminy Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. – Nie interesuje nas pana działalność polityczna (…). Nie milczymy jednak, gdy szkalowana jest cała nasza grupa zawodowa (…). Upubliczniony przez pana materiał jest brutalną propagandową manipulacją, mającą u odbiorców wykreować fałszywy obraz rzeczywistości. Do swojej politycznej wojny wciąga pan urzędników, kłamiąc i poniżając nas – pisze do Łukasza Gibały Zofia Jakóbczak, prezes Towarzystwa.
Sprawa w prokuraturze
– Prezydent w pełni zgadza się z argumentami związków zawodowych, które znalazły się w pismach do Łukasza Gibały. Nie ma zgody na to, by ktoś poniżał pracowników urzędu wykorzystując to do walki politycznej, tym bardziej, że ta przedstawiona „wizja pracy urzędnika” nie ma nic wspólnego z prawdą – mówi Monika Chylaszek, rzecznik prasowy Jacka Majchrowskiego.
Na komentarzu jednak się nie zakończyło. – Wczoraj dyrektor magistratu złożyła zawiadomienie do prokuratury rejonowej Kraków-Śródmieście, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż spot zniesławił grupę 2500 pracowników samorządowych zatrudnionych w UMK poprzez ich ośmieszenie i poniżenie w oczach opinii publicznej oraz naraził ich na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez urząd ustawowych obowiązków – informuje Chylaszek.
Co Gibała mówił o urzędnikach?
W dzień ogłoszenia przez Łukasza Gibałę początku zbiórki podpisów pod referendum, lider Logicznej Alternatywy na nasze pytanie dotyczące tego, czy większość pracowników magistratu będzie musiała odejść, odpowiedział:
– Wszyscy, którzy pełnią wysokie stanowiska w urzędzie miasta, powinni zostać zwolnieni. To klika kolesiów. Natomiast szeregowi pracownicy, którzy za małe pieniądze dobrze i ciężko pracują, to co innego. Wierchuszka jest do wymiany – stwierdził Gibała.