Głosy zmarłych na listach przeciwko Miszalskiemu. Szokująca skala błędów pod referendum
Nowe dane udostępnione przez Państwową Komisję Wyborczą pokazują skalę błędów na listach poparcia pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa.
Z dokumentu wynika, że do systemu PKW wprowadzono 84 887 pozycji, z czego 23 741 uznano za wadliwe. To oznacza, że 27,97 proc. sprawdzonych podpisów nie spełniło wymogów formalnych.
To istotne zastrzeżenie: chodzi nie o całość podpisów złożonych przez inicjatorów referendum, ale o te, które zostały zweryfikowane i wprowadzone do systemu.
PKW nie musiała sprawdzać wszystkich podpisów
Z dokumentu wynika, że pozycje były weryfikowane do momentu ustalenia, czy komitet osiągnął wymagany próg. Wymagana liczba poprawnych podpisów wynosiła 58 356, a ostatecznie za prawidłowe uznano 61 146 podpisów.
To oznacza, że po przekroczeniu ustawowego minimum dalsza weryfikacja wszystkich list nie była już konieczna.
W praktyce więc 84 887 to nie liczba wszystkich podpisów zebranych pod referendum, lecz liczba tych, które PKW zdążyła sprawdzić i wpisać do systemu.
Najwięcej błędów dotyczyło praw wyborczych
Największa grupa odrzuconych podpisów dotyczyła praw wyborczych. Aż 8 553 pozycje odpadły z powodu braku praw wyborczych do właściwej rady.
Kolejne 36 osób nie miało praw wyborczych, a 27 podpisów należało do osób, które nie ukończyły 18 lat w ostatnim możliwym dniu udzielenia poparcia.
To właśnie ta kategoria okazała się największym źródłem odrzuceń.
Problemy z adresami i numerami PESEL
Dużo błędów pojawiło się również przy danych adresowych. Najwięcej, bo 6 556 pozycji, zakwestionowano z powodu wpisania innego adresu. Do tego doszło jeszcze 1 241 niepełnych lub nieczytelnych adresów i 115 przypadków braku adresu.
Wysoka była też liczba błędów związanych z numerem PESEL. PKW odnotowała 4 937 błędnych, niepełnych lub nieczytelnych numerów, 782 przypadki, w których nie udało się odnaleźć osoby w rejestrze CRW, oraz 52 podpisy bez podanego numeru PESEL.
Były też duplikaty i brak podpisów
Wśród innych nieprawidłowości znalazły się również bardziej podstawowe uchybienia. Odnotowano 112 przypadków braku podpisu wyborcy, 21 podpisów złożonych przez inną osobę, a także 529 wielokrotnych podpisów tej samej osoby, gdy jeden z nich został już wcześniej uznany za prawidłowy.
Do tego dochodziły także błędy w nazwiskach i imionach: 334 przypadki braku danych, 324 wpisy nieczytelne lub niepełne oraz 81 pozycji z innym nazwiskiem lub imieniem.
W tle dane osób nieżyjących
Na końcu dokumentu znalazła się jeszcze jedna informacja.
Jak wynika z zestawienia, do Prokuratury Rejonowej w Krakowie skierowano wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa „w związku z ujawnieniem na listach poparcia danych osób nieżyjących”. Chodzi o 48 pozycji.