„Głupi żart” o bombie i pijani pasażerowie na lotnisku w Balicach
Żart o bombie przy odprawie
W piątek 3 października, przy stanowisku odprawy w krakowskich Balicach, 24-letnia pasażerka lecąca do Katanii stwierdziła, że w jej torbie znajduje się bomba. Na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze Straży Granicznej. Po sprawdzeniu bagażu okazało się, że alarm był fałszywy.
– Kobieta tłumaczyła później, że był to „głupi żart”. Została ukarana mandatem w wysokości 500 zł i decyzją przewoźnika nie została dopuszczona do lotu – przekazała Justyna Drożdż z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Nietrzeźwi i agresywni pasażerowie
W tym samym dniu funkcjonariusze interweniowali wobec 34-letniego obywatela Egiptu, który na pokładzie samolotu z Abu Zabi nie stosował się do poleceń załogi. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w sobotę po południu. 35-letni Polak przylatujący z Brukseli miał we krwi ponad dwa promile alkoholu, był agresywny, zaczepiał współpasażerów i poddusił jednego z nich. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych musieli użyć środków przymusu bezpośredniego.
– Mężczyzna został zatrzymany, przesłuchany i przyznał się do winy. Sprawa trafi do sądu – poinformowała rzeczniczka SG.
Do podobnej sytuacji doszło w niedzielę wieczorem. 40-letni Polak przylatujący z Oslo nie wykonywał poleceń załogi i wstawał podczas lądowania. Po interwencji funkcjonariuszy uspokoił się, ale odpowie za wykroczenie z Prawa lotniczego.
Zatrzymani poszukiwani przez sądy i prokuraturę
Weekend przyniósł także dwa zatrzymania osób poszukiwanych.
W sobotę po przylocie z Bergamo zatrzymano 49-letniego Polaka poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Tarnowie za oszustwo. Mężczyzna miał do odbycia 7 miesięcy więzienia.
Dzień później strażnicy zatrzymali 53-letniego Polaka wylatującego do Dubaju – był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Sączu za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego.
Obaj zostali przekazani policjantom z Komisariatu Policji w Zabierzowie.
Cudzoziemiec z zakazem wjazdu i podejrzana paczka
Jeszcze w piątek, po przylocie samolotu z Tirany, strażnicy ujawnili 22-letniego obywatela Albanii, który figurował w bazach danych jako osoba z zakazem wjazdu na terytorium państw Schengen. Cudzoziemcowi odmówiono wjazdu do Polski – wrócił do Albanii w niedzielę.
W tym samym czasie funkcjonariusze zareagowali na zgłoszenie o podejrzanej paczce pozostawionej na ławce w terminalu T4. Po sprawdzeniu z użyciem psa do wykrywania materiałów wybuchowych okazało się, że nie stanowiła zagrożenia.
– Wszystkie działania przebiegły sprawnie i nie wpłynęły na pracę lotniska ani ruch pasażerski – podkreśla Justyna Drożdż.