Godzina gry w przewadze, a Cracovia bez mocy. Tylko remis

Mecz z Zagłębiem ułożył się dla Pasów idealnie, ale piłkarze nie potrafili wykorzystać przewagi zawodnika. Kolejnym remisem mozolnie walczą o pozostanie w ekstraklasie.

Po 31. kolejce ekstraklasy Pasy nie mogą powiedzieć, że wykonały krok w kierunku utrzymania. Pojedynczymi punktami nie poprawiają swojej sytuacji, która stała się bardzo trudna. 

Cracovia ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, chociaż po rundzie jesiennej była na 6. miejscu.

Zagłębie mogło być dobrym przeciwnikiem na przełamanie, bo mimo, że plasowało się na 7. pozycji, przegrało cztery z pięciu ostatnich spotkań. 

Atak Cracovii zaciął się?

Pasy grały bez pauzującego za osiem żółtych kartek Oskara Wójcika. Bartosz Grzelak zmienił napastnika i od początku postawił na Kahveha Zahiroleslama, który w poprzednim meczu uratował remis w ostatnich minutach gry z Pogonią Szczecin. 

Siła rażenia Pasów była jednak mała. Zespół z ul. Kałuży jest jednym z najsłabszych zespołów w ekstraklasie pod względem strzelonych bramek. Tyle samo ma Legia Warszawa, a mniej Arka Gdynia i Wisła Płock.

Nowy trener Pasów jeszcze nie przegrał, ale drugi kolejny remis to marne pocieszenie. Pasy, żeby przypieczętować utrzymanie, potrzebują zwycięstw.

Cracovia w przewadze, Zagłębie z przewagą

Kluczowa dla przebiegu spotkania była 26. minuta spotkania. Igor Orlikowski faulował wychodzącego na czystą pozycję Kahveha Zahiroleslama, a sędzia Tomasz Kwiatkowski nie wahał się wyciągnąć czerwoną kartkę.

Cracovia nie potrafiła jednak wykorzystać przewagi zawodnika i to grający w osłabieniu gospodarze stworzyli sobie groźniejsze sytuacje. Gości ratował Sebastian Madejski.

Bosko Sutalo
Bosko Sutalo
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Wycięli Regułę

Duże problemy stwarzał Pasom Marcel Reguła, który stwarzał zagrożenie na skrzydle i był trudny do zatrzymania dla piłkarzy Cracovii w inny sposób, niż faulem. Po jego uderzeniu piłka trafiła w słupek. 

W końcu Bosko Sutalo ostro potraktował go w 67. minucie i poturbowany Reguła zakończył swój udział w meczu, zmieniony przez Tomasza Makowskiego.

Czapka z daszkiem na pomoc

Majówka w całej Polsce obfitowała w piękną pogodę, także na Dolnym Śląsku, więc golkiper gospodarzy Jasmin Burić, grając w drugiej połowie pod słońce, pomagał sobie ubierając czapkę z daszkiem. 

Krótko po wejściu z ławki Mateusza Praszelika świetnie interweniował i po jego palcach piłka trafiła w poprzeczkę. Burić złapał też piłkę po główce Mauro Perkovicia po dośrodkowaniu Mateusza Klicha z rzutu rożnego. To były najlepsze Pasów w drugiej połowie spotkania, które zakończyło się bez bramek.

Zagłębie Lubin – Cracovia 0:0

Zagłębie: Burić – Grzybek, Orlikowski, Nalepa, Michalski, Corluka – Reguła (70. Makowski), Dąbrowski (90. Mlinarić), Kocaba, Dziewiatowski (31. Kolan) – Kosidis (70. Szabo). 

Cracovia: Madejski – Piła, Sutalo, Henriksson, Traore (46. Minczew), Perković – Hasić, Klich, Al-Ammari (79. Kameri), Dominguez (58. Praszelik), Hasić – Zahiroleslam (85. Charpentier). 

Żółte kartki: Reguła, Mlinarić – Traore, Al-Ammari.

Czerwona kartka: Orlikowski (26., faul).

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).