Grafficiarz „rekordzista” wpadł w ręce policji
Grafficiarz, który w krótkim czasie naniósł 18 napisów na elewacje 10 budynków, w tym kamienic, usłyszy zarzut zniszczenia zabytków. Za popełnione przestępstwo wandalowi grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.
26-letni mieszkaniec Krakowa, który w nocy z soboty na niedzielę malował graffiti na elewacjach kamienic usłyszy zarzut zniszczenia zabytków. Naniesionym graffiti w krótkim czasie zniszczył 10 obiektów – w tym zabytkowe kamienice w centrum miasta.
Pięć minut po północy, u skrzyżowania ul. Grodzkiej i Dominikańskiej, strażnicy zostali zaalarmowani przez kobietę, która wskazała im oddalającą się grupkę ludzi. – Mówiła, że jeden z mężczyzn malował czarnym sprayem napisy na murach kamienic – relacjonuje Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej.
Strażnicy podjęli natychmiastową interwencję, spotykając się z agresją i próbą ucieczki. Gdy doprowadzili obu mężczyzn i towarzyszącą im kobietę przed elewację kamienicy przy ul. Grodzkiej, zauważyli świeżo powstałe napisy. – Na murach domów wzdłuż Traktu Królewskiego i ul. Stradomskiej widniało 18 nowych malunków – informuje Anioł.
Sprawca przyznał się do dokonania zniszczeń i został przekazany policji. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. Policjanci sprawdzą, czy graffiti o takim tagu mogły pojawić się także w innych miejscach.