Groził kobietom pistoletem-zabawką. Wpadł w ręce policji

Policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca Krakowa, który od kilku miesięcy wyłudzał od przypadkowych kobiet pieniądze, a następnie straszył... dziecięcym pistoletem-zabawką.

Mężczyzna na swoje ofiary wybierał młode kobiety w przedziale wiekowym 25-35 lat.  Podchodził do wybranej osoby i prosił o małą kwotę pieniędzy, która była potrzebna mu na zakup biletu, pieczywa czy piwa. Gdy kobieta odmawiała lub przeciwnie – dawała żądaną kwotę, mężczyzna stawał się agresywny, krzyczał, obrzucał wyzwiskami, po czym sięgał do czarnej torebki, którą zawsze nosił przy sobie i wyciągał z niej przedmiot przypominający broń. – Groził, że użyje broni, podkreślając, że zadarło się z niewłaściwa osobą. Następnie oddalał się z miejsca – relacjonuje Anna Zbroja z Małopolskiej Policji.

Mężczyzna został zatrzymany 11 lipca w Podgórzu, gdy szukał nowej ofiary. Przy sobie miał czarną listonoszkę, w której znajdował się… dziecięcy pistolet-zabawka. – Do tej pory mamy sześć takich zgłoszeń, w których każdy z przypadków wygląda podobnie – mówi Anna Zbroja.

38-letni zatrzymany przyznał się do zarzucanych mu czynów, decyzją Sądu został objęty dozorem policyjnym (cztery razy w tygodniu). – Przypuszczamy, że pokrzywdzonych kobiet może być wiele więcej, ponieważ mężczyzna działał na terenie Krakowa kilka miesięcy, dlatego prosimy o zgłaszanie się na policję – apeluje Anna Zbroja.