Groził policjantowi w Nowej Hucie
Zamiast posłuchać dobrej rady i zejść ze środka jezdni, wolał postraszyć próbującego mu pomóc mężczyznę przedmiotem przypominającym broń. Trafił na policjanta po służbie. Ten wezwał pracujących kolegów, którzy zatrzymali rozrabiakę.
– Wracający ze służby policjant zauważył, że środkiem ulicy porusza się młody mężczyzna. Funkcjonariusz zwrócił mu uwagę, że tak ryzykownym zachowaniem stwarza zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu. Pouczył go, że nocą, przy deszczowej pogodzie jest prawie niewidoczny dla kierowców – opowiada o początku zdarzenia Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Pieszy, niestety dla niego, nerwowo zareagował na radę i wycelował w policjanta przedmiot, który przypominał broń palną. Do tego zażądał portfela. – Policjant widząc, że może mieć do czynienia z osobą niebezpieczną, wezwał wsparcie. Przybyli na miejsce funkcjonariusze pomogli w ujęciu mężczyzny – mówi Ciarka.
Przedmiot ten faktycznie wyglądał jak pistolet, lecz zamiast kul, miotał gazem pieprzowym. – Obecnie mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie. Odpowie za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia – dodaje przedstawiciel małopolskiej policji.