Grzegorz Lipiec: ZIO będę omawiał z premierem [Rozmowa]
Czy prezydent, ogłaszając chęć przeprowadzenia referendum doprowadził do rozwiązania umowy koalicyjnej? Jak Platforma Obywatelska odbiera gest Jacka Majchrowskiego? Z kim będzie teraz konsultowana sprawa zimowych igrzysk olimpijskich? – na te oraz inne pytania w rozmowie z LoveKraków.pl odpowiada Grzegorz Lipiec, szef małopolskiej oraz krakowskiej PO.
Patryk Salamon, LoveKraków.pl: Jacek Majchrowski swoją decyzją, aby zorganizować referendum w sprawie zimowych igrzysk olimpijskich, chyba zaskoczył działaczy Platformy Obywatelskiej?
Grzegorz Lipiec, przewodniczący małopolskiej PO: Dla mnie oczywistą rzeczą jest, że jeśli Jacek Majchrowski organizuje konferencję prasową w sprawie wniosku aplikacyjnego, to o najważniejszej rzeczy, którą chce przekazać publiczności, informuje wcześniej marszałka Małopolski Marka Sowę. Z tego co mi wiadomo, nawet on nie został poinformowany o decyzji prezydenta. Jacek Majchrowski chyba zdaje sobie sprawę, że informacja o referendum przykryje cały przekaz ze spotkania, gdzie zaprezentowany miał być wniosek aplikacyjny do MKOL.
Czy prezydent takim ruchem wypowiedział koalicję?
Nie mogę w tej chwili tego powiedzieć. Dopiero spotkam się z prezydentem i oczekuję wyjaśnień. Myślę, że w tym tygodniu dojdzie do spotkania. Chcę w cztery oczy porozmawiać o propozycji, aby organizować referendum.
Pojawiają się głosy, że Jacek Majchrowski nie wierzy w organizację ZIO 2022.
Swoim gestem stwierdził, że nie jest przekonany do ZIO w Krakowie – przynajmniej odnoszę takie wrażenie. Prezydent zachował się dziwnie. Powinien być całym sercem za igrzyskami, a pokazał, że wątpi w ten projekt. Widocznie nie nauczył się jeszcze po Euro, że takie stanie w rozkroku nie prowadzi do niczego dobrego. Z referendum pewnie będą zadowolone środowiska lewicowe, ale straci na tym Kraków. Pieniądze pójdą do innych miast, a nie do naszej miejscowości. Wtedy przeciwnicy igrzysk będą zadowoleni, że na przykład Wrocław ma pieniądze na drogi, a nie my.
Co w takim przypadku zrobi kierowana przez pana Platforma Obywatelska?
Nie będziemy sprawy ewentualnego zerwania umowy koalicyjnej konsultować z mityczną centralą partyjną. Decyzję podejmiemy na miejscu. Prowadzę konsultacje z różnymi małopolskimi politykami, a w szczególności z marszałkiem Markiem Sową. Z premierem będziemy omawiać ZIO.
Zarząd krakowskiej PO musiał spotkać się w trybie nadzwyczajnym i omówić zaskakujący krok prezydenta Majchrowskiego. Co Państwo ustalili?
Musieliśmy porozmawiać na temat bieżących wydarzeń, a w szczególności o ZIO. Omówiliśmy słabo przygotowaną konferencję prasową, gdzie służby podległe prezydentowi nie stanęły na wysokości zadania.
Co takiego nie podobało się w organizacji konferencji prasowej?
Nie ukrywajmy, konferencja była bardzo słabo przygotowana. Panował chaos. Muszę wspomnieć, że widzę przepychanki pomiędzy urzędnikami Jacka Majchrowskiego a komitetem konkursowym kierowanym przez posłankę Jagnę Marczułajtis-Walczak.
Przepychanki pomiędzy wiceprezydent Sroką a posłanką Marczułajtis-Walczak?
Wyjaśnijmy to raz na zawsze. Komitet konkursowy, prowadzony przez panią Marczułajtis, nie decydował na przykład o słynnym logo. Wiceprezydent Sroka sama o nim zdecydowała. Trwa wewnętrzna rywalizacja o możliwość kierowania sprawą ZIO.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia, z powodu konfliktu pomiędzy prezydent Sroką a posłanką Marczułajtis-Walczak, ta druga chciała zrezygnować z szefowania komitetowi aplikacyjnemu?
Rozważane były różne warianty. Pojawiły się również pomysły, aby Jagna Marczułajtis skupiła się wyłącznie na pracy z MKOL. Nie chcę jednak mówić o sprawach omawianych podczas zamkniętych spotkań partyjnych.