Hokeiści Comarch Cracovii trenują, aby wrócić na tron
Hokeiści Cracovii przygotowują się do nowego sezonu. Po odpadnięciu już w ćwierćfinale fazy play-off poprzednich rozgrywek, aspiracje Pasów są z pewnością ogromne.
Do nowego sezonu bez najlepszego strzelca
Po zakończeniu sezonu drużyna Comarch Cracovii straciła swojego najlepszego napastnika. Aron Chmielewski, który był jej najlepiej punktującym zawodnikiem, przeniósł się do HC Ocelari Trzyniec i teraz będzie występował w lidze czeskiej. To z pewnością duża szansa dla 22-latka, który u naszych południowych sąsiadów może rozwinąć swoje – i tak duże jak na polskie warunki – umiejętności. Transfer Chmielewskiego może okazać się jednak ogromną stratą dla 10-krotnych mistrzów Polski.
– To duży krok naprzód dla tego zawodnika – mówi trener Comarch Cracovii Rudolf Rohacek, który także występował w barwach zespołu z Trzyńca. – Wiadomo, że dla nas to duża strata. Zawsze jest szkoda, kiedy odchodzi zawodnik tej klasy, jednak jest to duża szansa dla Arona. Będzie musiał ciężko pracować, przybrać na masie, aby móc z powodzeniem rywalizować z zawodnikami z Czech. Nie ma co ukrywać, że w Trzyńcu niemal każdy zawodnik ma większe umiejętności niż polscy hokeiści, dlatego Aronowi będzie niezwykle trudno załapać się do składu. Liga czeska jest bardzo wymagająca, tam zawodnik musi realizować powierzone mu zadania taktyczne, inaczej czeka go ławka rezerwowych. Niejeden Polak wyjeżdżał do Czech i po roku wracał, ponieważ nie wytrzymał presji – wypowiedział się trener. – Jeśli Aron się nie złamie i będzie walczył, uda mu się wytrzymać w Czechach. Liczę na to – dodał.
Przygotowania trwają
Drużyna rozpoczęła już okres przygotowawczy. Zawodnicy trenują pod okiem Rohacka, czeskiego szkoleniowca, który z Pasami związany jest od 2004 roku. Trener przedłużył wygasający kontrakt i zobowiązał się do pozostania w Cracovii przynajmniej do końca sezonu 2016/17. – Od czterech tygodni zawodnicy są na etapie treningu kondycyjnego. Jest to kombinacja siłowni, biegania, jazdy na rowerze oraz sportów zespołowych: gramy w siatkówkę i piłkę ręczną. Ten etap przygotowań potrwa do 7 lipca, później zawodnicy dostaną 2 tygodnie urlopu i wychodzimy na lód – powiedział Rohacek.
Transfery: kto zasili drużynę?
Największą niewiadomą dla kibiców jest skład zespołu na przyszły sezon. Kto mógłby wzmocnić Cracovię? Głównym powodem do zmartwień jest miejsce na skrzydle, które do tej pory zajmował Chmielewski. Cracovia potrzebuje zawodnika podobnej klasy. – Polityka klubu jest taka, że do momentu zatwierdzenia transferu nie informujemy o przebiegu negocjacji, nie udzielamy odpowiedzi na pytania o nazwiska – powiedział rzecznik prasowy zespołu Dariusz Guzik. – Negocjacje trwają i wkrótce będziemy mogli poinformować o wzmocnieniach – dodał.
Cel: wygrywać!
Jakie są cele Pasów na przyszły sezon? Drużyna w ubiegłorocznych rozgrywkach nie obroniła tytułu mistrza Polski wywalczonego w roku 2013 i chciałaby powrócić na tron. – Jako trener zawsze chcę wygrywać. Oczywiście wszystko uzależnione jest także od budżetu i nowych zawodników, którzy zasilą zespół. Nastawienie w drużynie jest takie, aby poprawić piąte miejsce, które wywalczyliśmy w tym roku i mierzyć wyżej – skomentował Rohacek.
Sanok i Tychy najgroźniejsze
Jak będzie wyglądać układ sił w przyszłorocznych rozgrywkach? – Myślę, że nie będzie dużo zmian w stawce. Według mnie faworytami rozgrywek pozostają Tychy i Sanok, które mają dobre zespoły i zaplecze finansowe. Jastrzębie także będzie mocne. Nie wiadomo jak potoczy się sytuacja w Nowym Targu czy Krynicy, która na początku zeszłego roku skompletowała drużynę gwiazd, jednak sponsor okazał się niewypłacalny. Liczę na to, że liga będzie mocna. Podniesie to poziom rywalizacji i poprawi frekwencję na trybunach – zakończył trener.