Hutnik stawia na ofensywę. Rozegra aż 10 sparingów?
Śliwka poszedł do Skawiny
W tym tygodniu ze sztabu odszedł analityk Jan Śliwka. Wybrał ofertę Wiślan Skawina z III ligi, gdzie został asystentem pierwszego szkoleniowca. Hutnik prowadzi rozmowy z kandydatem na jego następcę.
Warto tu przypomnieć, że Śliwka był jednym z trzech trenerów, którzy w trakcie rundy jesiennej zostali wytypowani do rozstania w związku z cięciem kosztów, spowodowanym trudną sytuacją finansową. Niedługo dwóch z nich, w tym Śliwka, wróciło do pracy po znalezieniu sponsora, który zadeklarował pokrycie ich wynagrodzeń.
Testy, testy i wzmocnienia
Po zakończeniu gier w 2025 roku Hutnik zaprosił na testy zawodników, w których widział potencjał. Z tego grona na razie nikt nie trafił do klubu, ale testowanie trwa w najlepsze. W środowym, pierwszym tej zimy sparingu z Puszczą Niepołomice (2:2) sprawdzanych w boju było czterech piłkarzy.
– Trener zgłaszał potrzebę wzmocnienia głównie formacji ofensywnej – mówi Artur Trębacz.
Oskar Zawada na radarze był już latem, jednak zdecydował się na Podbeskidzie Bielsko-Biała. Teraz były piłkarz m.in. Śląska Wrocław i Odry Opole trafił na Suche Stawy na półroczne wypożyczenie. Jesienią w drużynie spod Klimczoka wystąpił w 14 spotkaniach II ligi i Pucharu Polski, w których strzelił dwa gole, a przy jednym asystował. Gra na pozycji ofensywnego pomocnika lub na boku.
Powrót do Krakowa
Jako wysunięty napastnik lub tuż za nim może występować Radosław Wójcicki, pozyskany z trzecioligowej Stali Nysa. W pierwszej części sezonu zaliczył dla beniaminka 15 występów i trzy trafienia. Dla zawodnika powrót do Krakowa, w przeszłości występował w juniorach i zadebiutował w rezerwach Wisły w III lidze.
Na finiszu są negocjacje dotyczące sprowadzenia jeszcze jednego młodego piłkarza. Chodzi o napastnika grającego ostatnio w wyższej lidze. Na więcej transferów przychodzących się nie zanosi, choć jak zawsze słyszymy, że wszystko może się zdarzyć.
Ważne ogniwa w treningu
Dobrą informacją dla trenera Krzysztofa Świątka jest powrót do pełnego treningu dwóch cennych piłkarzy. Po rocznym rozbracie z piłką, spowodowanym kolejną poważną kontuzją w piłkarskiej przygodzie, do dyspozycji jest środkowy obrońca Łukasz Kędziora.
Także 18-letni pomocnik Ksawery Semik, duży talent, który był mocno eksploatowany i w październiku jego organizm zastrajkował, na pełnych obrotach przygotowuje się do wiosny. W Hutniku ich powrót nazywają wzmocnieniami wewnętrznymi.
Nowohucianie mogą rozegrać aż 10 meczów kontrolnych. W sobotę czeka ich spotkanie z Wisłą II Kraków.