I kto tu ma ptasi móżdżek? Porzucił papugi i zniknął
Bezdomne papugi
Duża klatka z czterema kolorowymi papugami, a także mniejsza z chomikiem stały na zimnie przy wejściu do wielorodzinnego budynku przy ul. Obozowej. W końcu jedna z mieszkanek wniosła je do budynku i zostawiła przy windzie, licząc, że ktoś odbierze swoją własność.
Na osiedlowej grupie na Facebooku były pytania, a nawet żarty z niecodziennej sytuacji. Przy budynku regularnie spacerują dziki. Klatka z papugami? Tego jeszcze nie było.
Zadzwonili po straż
Śmiesznie przestało się robić, gdy po kilku godzinach klatki nadal stały przy windzie. Trzeba było coś zrobić i wezwano strażników miejskich. Patrol przyjechał i zabrał porzucone zwierzęta do instytucji, która się nimi zaopiekowała.
Porzucane zwierzęta
To nie pierwsza taka sytuacja w Krakowie w ostatnim czasie, gdy ktoś zostawia zwierzęta na pastwę losu. Pod koniec października Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zajęło się dwoma królikami, które razem z klatką wylądowały w śmietniku.
Kilka dni wcześniej pracownik MPO odkrył wśród śmieci plastikowe pojemniki z pająkami.