II i III liga: Dobry Hutnik, męczarnie Wieczystej, Star „rozjechał” Garbarnię
Bardzo dobra gra, niska wygrana
W spotkaniu przyjaźni Hutnik był zdecydowanie lepszy od Stomilu. Rezultat 2:1 może mylić, bo krakowianie mogli je rozstrzygnąć jeszcze przed przerwą. Taki był zresztą plan trenera Bartłomieja Bobli. – Pora rozgrywania meczu nie była łatwa [początek o godz. 13 – przyp. red.], ale narzuclismy mocne tempo – powiedział 43-latek.
Postawa drużyny Macieja Musiała wciąż nie przekonuje. Irytuje to kibiców, którzy dali temu wyraz w trakcie sobotniego meczu. Trener, który w 69. minucie został usunięty z ławki za czerwoną kartkę (dwie żółte), nie krył, że postawa zespołu znów była daleka od jego oczekiwań. – Jestem niezadowolony z tego, jak to wyglądało, natomiast ważne jest zwycięstwo, bo były już lepsze mecze w tym sezonie, które przegraliśmy. Oczekuję od zespołu gry na znacznie wyższym poziomie piłkarskim. Nie udało sie przełożyć formy treningowej na mecz. Trzeba się zastanowić, co zrobić, by wygrywać bardziej przekonująco – podkreślał.
– Gdy przychodziłem, założyłem sobie, że trzeba poprawić dwie rzeczy: intensywność i organizację gry. Ani jedno, ani drugie nie było na poziomie, z którego byłbym zadowolony. Graliśmy bardzo wolno, piłka nie chodziła między zawodnikami jak w czasie treningu – przyznał.
W piątek Wieczysta zagra w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Wieczysta Kraków – Orlęta Radzyń Podlaski 3:2 (1:1)
Bramki: Łysiak (15., 73.), Fidziukiewicz (51) – Szczygieł (22.), Ostrowskij (90., karny).
Wysoka porażka Garbarni
Brązowi pojechali do Ożarowa, gdzie spotkania w roli gospodarza rozgrywa Star Starachowice, beniaminek grupy IV III ligi. Goście wygrali czwarte spotkania u siebie. W ich składzie znalazł się pomocnik Konrad Handzlik, który w ubiegłym sezonie reprezentował Garbarnię i odszedł z niej po spadku. W obronie wystąpił Krystian Bracik, do końca minionego sezonu piłkarz rezerw Cracovii.
Krakowianie złapali zadyszkę. Po dwóch z rzędu bezbramkowych remisach przyszła porażka 0:3. Gdy gospodarze prowadzili 1:0, w 20. minucie drużynę osłabił bramkarz Mateusz Bartusik, który dotknął piłkę ręką poza polem karnym. W drugiej połowie, przy wyniku 2:0, drugi bramkarz Piotr Zagórowski obronił rzut karny.
W piątek Garbarnia podejmie Karpaty Krosno.
Star Starachowice – Garbarnia Kraków 3:0 (1:0)
Bramki: Wcisło (16., 82.), Śliwiński (48.).