II i III liga: Hutnik zagrożony, fatalna końcówka Wisły w „czerwonym” meczu
Podhale – Hutnik 1:0. Rywale uciekają
Zaledwie dwa zdobyte punkty w siedmiu meczach nie mogły pozostać bez wpływu na położenie drużyny Krzysztofa Świątka w drugoligowej tabeli. Po przegranych derbach Małopolski z beniaminkiem Podhalem Nowy Targ krakowianie spadli na czwarte miejsce od końca. Tracą trzy punkty do bezpiecznej pozycji i dwa do strefy barażowej o utrzymanie.
Niedzielny mecz był trzecim z rzędu bez strzelonego gola – po bezbramkowym remisie z Zagłębiem Sosnowiec i pucharową porażką 0:1 z Wisłą Kraków. W Nowym Targu nie musiało to tak wyglądać - w pierwszej połowie Daniel Hoyo-Kowalski z dwóch-trzech metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. W ostatnim kwadransie lobując bramkarza trafił Karol Szablowski, ale sędziowie odgwizdali spalonego. W drugiej połowie w zamieszaniu pod bramką po rzucie rożnym lepiej odnaleźli się gospodarze i z bliska na wagę trzech punktów po zagraniu wzdłuż bramki trafił Mikołaj Lipień.
Krzysztof Świątek jest pewny
Opiekun gości podkreślał, że mieli problem z utrzymaniem intensywności, na co miał wpływ ostatni maraton meczów, gdy grali co trzy-cztery dni.
– Bramkarz wznawiając szybko piłkę [grę – red.] podejmuje ryzyko i trafia akurat naszego zawodnika, my zdobyliśmy gola. To też miało dla nas kolosalne znaczenie, bo nie do końca byliśmy sobą. Bardzo trudno nam się grało i tworzyło sytuacje, ale czasami takie pojedyncze zdarzenie ma wpływ na przebieg meczu. Nie mówię tego, by się usprawiedliwiać, broń Boże, tylko czasami nie jest tak, jak być powinno, a ma to wpływ na determinację zawodników – uważa Świątek.
9 listopada Hutnik podejmie wicelidera Olimpię Grudziądz.
Podhale Nowy Targ – Hutnik Kraków 1:0 (0:0)
Bramka: Lipień (61.).
Wisła II Kraków – Siarka Tarnobrzeg 2:2. Fatalna końcówka
Rezerwa Białej Gwiazdy po raz kolejny w tym sezonie straciła zwycięstwo w doliczonym czasie. W piątek, grając przez 77 minut w przewadze jednego zawodnika (po czerwonej kartce Bartosza Bisia), strzeliła dwa gole i była o krok od drugiego zwycięstwa z rzędu.
Pierwszego gola z około 16 metrów strzelił Wiktor Szywacz, a kilka minut po zmianie stron podwyższył Igor Woś, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką. W końcówce siły się wyrównały po drugiej żółtej kartce Sławomira Chmiela, ale nic nie zapowiadało, że za chwilę krakowianie stracą także dwa punkty.
W doliczonym czasie Siarka zadała dwa ciosy i nie pozwoliła krakowianom uzyskać większej przewagi nad strefą spadkową (obecnie dwa punkty). Gorąco było już po ostatnim gwizdku sędziego, bowiem dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną obejrzał Michael Wyparło, strzelec gola na 2:2.
8 listopada gospodarzem meczu z udziałem rezerw Białej Gwiazdy będzie Pogoń-Sokół Lubaczów.
Wisła II Kraków – Siarka Tarnobrzeg 2:2 (1:0)
Bramki: Szywacz (17.), Woś (51.) – Szkiela (90.), Wyparło (90.).
Chełmianka Chełm – Cracovia II 2:1. Na otarcie łez
Drugą z rzędu porażkę i trzecie spotkanie bez wygranej zanotowała rezerwa Pasów. Tym razem punkty zostały w Chełmie, w województwie lubelskim, gdzie gra kilku byłych zawodników Cracovii. Bramkarz Adam Wilk skapitulował dopiero w czwartej doliczonej minucie, kiedy nie dał rady wybronić strzału z dystansu Kacpra Jodłowskiego.
Drużyna Krzysztofa Mordaka będzie szukała przełamania 7 listopada w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Chełmianka Chełm – Cracovia II 2:1 (1:0)
Bramki: Cichocki (8.), Korbecki (69. karny) – Jodłowski (90.).