Inne miasta Polski: Kraków to „wyśmienite pole doświadczalne”

Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Katowice nie mają zamiaru w najbliższej przyszłości, wzorem Krakowa, wprowadzać u siebie stref czystego transportu. Włodarze miast mówią, że obserwują krakowską SCT na Kazimierzu jako „wyśmienite pole doświadczalne”.

Od końca lipca zeszłego roku miasta mają możliwość, pod pewnymi warunkami, ustanawiania stref czystego transportu (SCT). Prawo wjazdu na taki teren mają zgodnie z przepisami samochody elektryczne. Jednak rady poszczególnych miejscowości mogą rozszerzać katalog użytkowników (np. o właścicieli samochodów hybrydowych czy przedsiębiorców). Na wytyczenie SCT zdecydowały się w Polsce tylko władze Krakowa.

Urzędnicy innych wojewódzkich miast nie spieszą się z wprowadzaniem u siebie nowych ograniczeń dla kierowców. Tomasz Demiańczuk z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy informuje, że sprawa będzie przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia odpowiednich gremiów ratusza, a ewentualne wdrożenie SCT może być „procesem długotrwałym”.

– Oprócz działań o charakterze koncepcyjnym i organizacyjnym koniczne będzie przeprowadzenie również szerokich konsultacji społecznych. Do rozważenia pozostają także kwestie – podnoszone przez część ekspertów – dotyczące pewnej niesprawiedliwości społecznej. Auta elektryczne są w tej chwili dostępne jedynie dla bardziej majętnych mieszkańców. Co więcej, w ustawie pominięto auta hybrydowe, które są znacznie bardziej popularne – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Demiańczuk.

Dodaje, że pod koniec września zeszłego roku w Warszawie zarejestrowanych było 443 samochody elektryczne, podczas gdy aut hybrydowych było ponad 10 tysięcy.

Wrocław: Potrzebny konsensus społeczny

Małgorzata Szafran z Urzędu Miejskiego Wrocławia przyznaje, że ograniczona dostępność centrum miasta SCT mogłaby zostać wprowadzona w przyszłości. – Poprzedzone musiałoby być jednak analizami różnego typu oraz szerokimi konsultacjami społecznymi, a funkcjonowanie strefy powinno opierać się na możliwie dużym konsensusie społecznym. Najważniejsze jest, żeby wypracować efektywne zasady, na jakich strefa mogłyby funkcjonować. To jednak pewien proces – dodaje.

– Aktualnie we Wrocławiu nie są prowadzone działania zmierzające do wprowadzenia takiej strefy w przyszłości. Jednakże przyglądamy się działaniom innych miast, w tym Krakowa, które taką strefę wprowadziły i przygotowujemy się do naszych lokalnych analiz – podkreśla.

Poznań: analizujemy sprawę

Zastępca prezydenta Poznania w rozmowie z LoveKraków.pl chwali się, że jego miasto w kwestii poprawy jakości powietrza działa systemowo. – Pierwszym krokiem był montaż czujników antysmogowych na terenie całego miasta. Kolejnym będzie aktualizacja planu transportowego. Do sierpnia będziemy przeprowadzać badania, na podstawie których zidentyfikujemy np. strefy z największym natężeniem ruchu oraz zanieczyszczeniami. Do tematu podchodzimy rozsądnie i kompleksowo, dlatego chętnie przyglądamy się działaniom podejmowanym w tej kwestii przez inne miasta, w tym także Kraków – mówi prezydent Mariusz Wiśniewski.

Nie chce jednak deklarować, że miasto wprowadzi w najbliższym czasie strefę czystego transportu.

Rzeczniczka prasowa katowickiego urzędu miasta informuje, że „sprawa jest w przyszłości do rozważenia”. – Natomiast na ten moment Katowice są skupione na konkretnych systemowych działaniach stawiających na zrównoważony transport, m.in. poprzez stacje ładowania, autobusy elektryczne, węzły przesiadkowe, nowe linie tramwajowe. Dzisiaj w obszarze centralnym mamy wprowadzone obszary ruchu pieszego i rowerowego z ograniczaniem prędkości oraz z wyłączonym ruchem ciężarowym – mówi Ewa Lipka.

Kraków jako „wyśmienite pole doświadczalne”

Śladem Krakowa nie chce też iść miasto z drugiego końca Polski. Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku przyznaje, że „nie mamy skonkretyzowanych planów dotyczących wdrożenia SCT”.

– Nasze działania prowadzone są w kierunku rozszerzania i uszczelniania strefy ograniczonej dostępności na obszarze Głównego Miasta, czyli historycznego centrum Gdańska. Założenia strefy ograniczonej dostępności są zbieżne z założeniami SCT. W przypadku SOD restrykcje te dotyczą także pojazdów elektrycznych i hybrydowych – mówi Sieliwończyk.

– Na bieżąco śledzimy działania Krakowa w kontekście wprowadzenia na Kazimierzu SCT, ale także przygotowań do wdrożenia tzw. śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Nie ukrywamy, że działania władz i służb miejskich Krakowa są w tym zakresie bardzo inspirujące, a mając na uwadze, że są one pionierskimi w skali kraju stanowią wyśmienite pola doświadczalne dla innych miast w Polsce w tym także dla Gdańska – komentuje Siliwończyk.

Działania krakowskich urzędników obserwują także władze Warszawy. – Dzięki obserwacji, jak strefa rzeczywiście działa w praktyce, możliwe będzie również wyciagnięcie wniosków co do formy, ale i obszaru, który mógłby zostać objęty strefą w stolicy – dodaje Tomasz Demiańczuk z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.