Internetowa randka zakończyła się porwaniem. Chłopakowi grozili nożem i… tłuczkiem do mięsa

Wydawałoby się historia jakich wiele: 23-letni mężczyzna zabiera swoją znajomą na wycieczkę w góry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby dziewczyna nie wystawiła kolegi swojemu chłopakowi, który wraz z kompanem pobił go, porwał i okradł. W śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście-Wschód policjanci III Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali  troje sprawców. Wszyscy usłyszeli zarzuty dokonania rozboju i zostali tymczasowo aresztowani.

We wtorek, 7 listopada 2017 r. do III Komisariatu Policji w Krakowie zgłosił się 23-letni mężczyzna z widocznymi obrażeniami twarzy i tułowia. Pobić, porwać i okraść mieli go koledzy jego znajomej. Skrzywdzony stracił torbę sportową z rzeczami osobistymi oraz portfel z dokumentami i kartami bankowymi. Co więcej, w trakcie przesłuchania mężczyzna źle się poczuł i trafił do szpitala.

Zaczęło się od portalu internetowego

W sprawie wszczęto śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód. Jak ustalono, cała historia rozpoczęła od portalu internetowego, na którym pokrzywdzony skontaktował się z dawną znajomą. Kilka rozmów zakończyło się planem wspólnego wyjazdu w góry.

7 listopada, około 18.30, 23-latek pojawił się na parkingu przed domem znajomej, aby zabrać ją na wyjazd. Kobieta powiedziała mu, że mieszka w bloku koło Ronda Młyńskiego, co okazało się kłamstwem. W klatce schodowej na 23-latka napadło dwóch mężczyzn. Sprawcy zaczęli go bić i kopać. Następnie chłopak został wywieziony do zagajnika w Nowej Hucie, gdzie był straszony nożem i tłuczkiem do mięsa. Ostatecznie porywacze wyrzucili go z samochodu w okolicach jednego z krakowskich hipermarketów.

Sprawcy usłyszeli zarzuty. Jest też areszt tymczasowy

Tego samego dnia, około godz. 22.30 na jednym z osiedli w Nowej Hucie na polecenie prokuratora policjanci zatrzymali 21-letnią znajomą pokrzywdzonego oraz jej 25-letniego chłopaka. Podczas przeszukania zajmowanego przez nich mieszkania policjanci odnaleźli skradzione rzeczy. Trzeci sprawca został namierzony tuż po Nowym Roku.

Cała trójka usłyszała prokuratorskie zarzuty dokonania rozboju, uszkodzenia ciała, pozbawienia wolności. Grozi im do 12 lat więzienia. Ponadto decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.