„Inwestycja wizerunkowa”. Radny ostro o ciemnościach na nowym obiekcie za miliony

Ciemności na nowym skateparku przy ul. Prądnickiej. Po ostrych zarzutach radnego o „pokazówkę” władze Krakowa tłumaczą: to nie celowe działanie, a awaria.

Nowo wybudowany skatepark w Parku Kleparskim przy ul. Prądnickiej, zaledwie kilka miesięcy po hucznym otwarciu, utonął w ciemnościach. Obiekt przez kilka tygodni po zmroku pozostawał nieoświetlony. W tej sprawie na początku czerwca interpelację do władz miasta złożył radny Rafał Zawiślak (Kraków dla Mieszkańców).

Inwestycja została oficjalnie oddana do użytku 6 września minionego roku i była długo wyczekiwana przez miłośników deskorolek, rolek czy BMX-ów. Początkowo system działał bez zarzutu, jednak ostatnio sytuacja znacznie się zmieniła.

Z informacji od użytkowników oraz z moich własnych obserwacji wynika, że wcześniej sterownik oświetlenia był ustawiony na wyłączenie światła o godz. 22.00. Tymczasem od kilku tygodni obiekt po zmroku pozostaje nieoświetlony
Rafał Zawiślak

– Taka sytuacja stanowi realne zagrożenie dla osób korzystających ze skateparku, ponieważ jest to infrastruktura wymagająca dobrej widoczności, a brak światła może prowadzić do upadków, kolizji i poważnych kontuzji – dodał.

Radny odpierał też argumenty o zakłócaniu ciszy nocnej, przypominając, że obiekt sąsiaduje z linią kolejową i estakadą tramwajową, które generują hałas „znacząco większy niż samo korzystanie ze skateparku, szczególnie że mówimy wyłącznie o oświetleniu działającym do godz. 22.00”.

Rafał Zawiślak
Rafał Zawiślak
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Brak konsekwencji?

Zawiślak nie szczędził też słów krytyki pod adresem krakowskich urzędników, zarzucając im brak konsekwencji po „przecięciu wstęgi”.

Takie działania sprawiają wrażenie, że inwestycja została potraktowana przede wszystkim jako element komunikacji wizerunkowej – można było pokazać, że „miasto zrobiło i otworzyło” – natomiast po otwarciu zabrakło konsekwencji w zapewnieniu realnego, bezpiecznego i codziennego dostępu do infrastruktury
Radny

W przesłanym piśmie Zawiślak sformułował listę pytań do magistratu. Domagał się wyjaśnień, kto podjął decyzję o wyłączeniu lamp, ile kosztowała instalacja oraz czy miasto weźmie odpowiedzialność za ewentualne kontuzje na ciemnych rampach.

– Oddanie nowej infrastruktury sportowej, a następnie ograniczanie możliwości bezpiecznego korzystania z niej po zmroku jest działaniem niezrozumiałym i sprzecznym z deklaracjami miasta – podsumował Zawiślak, żądając natychmiastowego przywrócenia oświetlenia do godziny 22.00.

Nowy skatepark w Parku Kleparskim
Nowy skatepark w Parku Kleparskim
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„To nie celowe wyłączenie, a awaria”

Władze Krakowa odpierają zarzuty o celowe ograniczanie dostępności obiektu. W oficjalnej odpowiedzi na interpelację pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik wyjaśnia, że ciemności na skateparku były wynikiem problemów technicznych, a nie złej woli urzędników.

– Oświetlenie skateparku przy ul. Prądnickiej nie funkcjonowało prawidłowo z uwagi na awarię związaną z przestawieniem się wprowadzonych ustawień czasu świecenia w zegarze astronomicznym sterującym pracą instalacji. Nastawy zostały skorygowane. Obecnie oświetlenie funkcjonuje prawidłowo i wyłącza się o godz. 22:00 – informuje Stanisław Kracik.

Ucina tym samym spekulacje o zmianie polityki wobec miłośników sportów miejskich. Zegary sterujące lampami zostały już przeprogramowane tak, aby działały dokładnie we wskazanych wcześniej godzinach.

Komisarz przypomina jednocześnie, że zgodnie z regulaminem obiekt jest czynny wyłącznie do godziny 22:00, co ma na celu pogodzenie potrzeb młodzieży z prawem okolicznych mieszkańców do odpoczynku.

Zasady korzystania ze skateparku przy ul. Prądnickiej określa regulamin obiektu, zgodnie z którym jego użytkowanie dopuszczone jest wyłącznie do godz. 22:00. Korzystanie ze skateparku po tej godzinie stanowi naruszenie regulaminowych zasad jego funkcjonowania
Stanisław Kracik
Nowy skatepark w Parku Kleparskim
Nowy skatepark w Parku Kleparskim
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Kosztowna inwestycja

Komisarz w odpowiedzi na interpelację radnego poinformował też, że całkowity koszt budowy skateparku wraz z zagospodarowaniem terenu wyniósł ponad 1,77 mln zł, z czego samo wykonanie instalacji oświetleniowej pochłonęło 185 tys. zł.