Ireneusz Raś kandydatem na prezydenta Krakowa? „Jestem gotowy, już biegnę”

Wydłuża się lista osób, które chcą rządzić Krakowem. Wciąż jednak nie wiadomo, na kogo postawi Koalicja Obywatelska. W radiu TOK FM padło nazwisko Ireneusza Rasia. Co na to sam zainteresowany?

W sobotnim programie „Wybory w Toku” rozmawiano o sytuacji w Krakowie. Szczególną uwagę poświęcono Koalicji Obywatelskiej i potencjalnym kandydatom, którzy mogliby liczyć na partyjne wsparcie.

Karuzela nazwisk i „nieoczywisty kandydat”

W studiu obecny był wiceminister sportu, prezes Centrum dla Polski, krakowianin Ireneusz Raś. Zapytany o to, czy jest gotowy do startu, odparł, że jak najbardziej i „już biegnie”.

To żart. Sytuacja w Krakowie jest bardziej złożona, niż się wydaje – ocenił minister.

Według Rasia, aby móc walczyć o stanowisko prezydenta i, jak to ujął, „dojrzale wystartować” w wyborach, należy zrozumieć, co przez referendum chcieli zakomunikować krakowianie. Ważne jest też to, dlaczego część komentatorów się pomyliła, dlaczego frekwencja była tak duża i jakie ma to znaczenie dla KO.

Ireneusz Raś pozostawił te pytania bez odpowiedzi. Zastrzegł natomiast, że traktowanie tych wyborów jako „rozbiegówki” do kampanii w 2027 roku jest błędem.

Polityk zdradził też, że w koalicji prowadzone są rozmowy i być może pojawi się jakiś nieoczywisty kandydat. Zachęcany do zdradzenia nazwiska, odparł, że tego nie zrobi.

Szanuję radio, ale to nie jest miejsce, aby ogłaszać tak ważne informacje. Może być tak, że będzie to ktoś spoza parti
Ireneusz Raś

Posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś (KO) potwierdziła, że takie rozmowy trwają.

– Są osoby zainteresowane, ale też takie, które powinny być zainteresowane – stwierdziła, dodając z uśmiechem, że patrzy w stronę Ireneusza Rasia.

Polityczka zaznaczyła, że wybrane nazwisko ma być najlepszym wyborem dla całej koalicji, a kandydat na pewno nie dowie się o swojej nominacji godzinę przed jej oficjalnym ogłoszeniem. Z kolei wiceminister kultury Marek Krawczyk z Polski 2050 uznał, że dobrym kandydatem mógłby być jego partyjny kolega, Paweł Śliz.

W poniedziałek KO organizuje konferencję prasową, na której prawdopodobnie padnie nazwisko polityka, który będzie ubiegał się o najważniejszy gabinet w pałacu Wielopolskich.

Ostre słowa Schreibera i spór w studiu

Michał Drewnicki, była żona i „kretyn” – tak w skrócie można podsumować kolejny wątek dyskusji. Łukasz Schreiber, poseł PiS, ocenia szanse swojej formacji na zwycięstwo w Krakowie jako wysokie.

– Nie zawsze trzeba być faworytem, żeby wygrać – powiedział o starcie radnego Michała Drewnickiego.

Wystawienie w poprzednich wyborach Aleksandra Miszalskiego opisał jako decyzję pełną buty. Uznał również, że z uwagi na silny szyld partyjny KO mogłaby wystawić w dużych miastach „największego kretyna”, bez wizji i pomysłu na rozwój, co spotkało się z dużym sprzeciwem pozostałych gości w studiu oraz prowadzącego.

Drewnickiego opisał jako wciąż młodego, ale już zaangażowanego w lokalną politykę samorządowca.

Michał Drewnicki
Michał Drewnicki
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

To poważna propozycja i wielu ludzi z Krakowa ją docenia – stwierdził polityk.

Na pytanie o ogłoszenie startu w wyborach przez swoją byłą żonę, Mariannę Schreiber, poseł PiS odparł krótko, żeby „sobie nie kpić”.