Ireneusz Raś przechodzi do opozycji

Ireneusz Raś, dotychczasowy szef małopolskiej Platformy Obywatelskiej nie będzie ponownie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego. Współpracownicy krakowskiego posła nieoficjalnie mówią, że polityk nie chce wystawiać się na przegraną. Informację o rezygnacji Rasia podajemy jako pierwsi.

W sobotę w Hali Wisły delegaci PO z całej Małopolski mają wybrać swojego szefa. Z informacji, do których udało nam się dotrzeć wynika, że Ireneusz Raś, obecny szef struktur w naszym województwie nie będzie kandydował. – Z matematyką nie zwyciężymy – mówi stronnik Rasia.

Raś przechodzi do opozycji

Wczoraj w Krakowie odbyło się spotkanie szefów powiatów z terenu województwa. W jednym czasie konkurencyjne narady zorganizowali Ireneusz Raś oraz Grzegorz Lipiec. Podczas spotkania obecny szef regionu miał podziękować wszystkim współpracownikom za lata pracy. – Przechodzimy do opozycji i będziemy patrzeć na ręce nowego szefa regionu, którym na pewno zostanie przewodniczącym – tłumaczy nam zwolennik krakowskiego parlamentarzysty.

Ireneusz Raś postanowił, że zrezygnuje z pojedynku. Grzegorz Lipiec, szef PO w Krakowie oraz radny wojewódzki nie będzie miał kontrkandydata. Osoby skupione wokół Rasia twierdzą, że poseł w obecnej sytuacji nie chce brać pełnej odpowiedzialności za prawdopodobną porażkę PO w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

Raś: rezygnuję

Ireneusz Raś w wywiadzie na antenie Radia Kraków potwierdził nasze informacje. – Rezygnuję z ubiegania się o fotel szefa Platformy Obywatelskiej w Małopolsce – mówi poseł. – Po wczorajszych konsultacjach z powiatami podjąłem ostateczną decyzję – dodaje.

Raś twierdzi, że władza dla niego nie jest celem samym w sobie. – Nie chcę doprowadzić do sytuacji, że dojdzie do konfliktu między członkami PO z Krakowa, a tymi z pozostałej części Małopolski – tłumaczy Raś.