Jacek Zieliński: Totalna porażka
Cracovia zremisowała z Piastem Gliwice 2:2, jednak ten remis ma dla niej wyjątkowo gorzki smak.
Krakowski zespół w pierwszej połowie meczu w Gliwicach przejął inicjatywę. Swoją przewagę udokumentował golem zdobytym w 29. minucie. Po zmianie stron tempo spotkania nieco spadało, a Piast szukał wyrównania. Jego akcje nie zapowiadały jednak emocji w końcówce. – Remis jest naszą totalną porażką. Nic więcej nie można tu powiedzieć – krótko ocenił mecz trener Cracovii Jacek Zieliński.
Na dziesięć minut przed końcem Gerard Badia pokonał Grzegorza Sandomierskiego. Gra zaczęła się od nowa i w doliczonym czasie gry nastąpiło apogeum. – Nie mam w zwyczaju oceniać na gorąco występów poszczególnych zawodników i komentować pewnych rzeczy. Druga bramka to jednak kuriozum. Pragnę przypomnieć, że w samej końcówce mieliśmy piłkę z prawej strony, a mimo to straciliśmy gola po rzucie karnym. To jest szczyt wszystkiego – mówił mocno zdenerwowany opiekun Pasów.
Nie tylko koniec meczu był pechowy dla Cracovii. Już w 13. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Piotr Malarczyk. Obrońca Pasów po starciu w powietrzu z Bartoszem Szeligą otrzymał od zawodnika Piasta mocny cios w głowę. – Jego uraz wygląda fatalnie. Ma rozwalone dwa łuki brwiowe, złamany nos i być może także jeszcze kość jarzmową. To bokserska kontuzja – ocenił trener Zieliński.