Jacek Zieliński: Zabrakło nam atutów. Lechia to cwany zespół
Lechia przerwała serię siedmiu meczów bez porażki Cracovii w roli gospodarza. – Zabrakło nam atutów – stwierdził po spotkaniu opiekun zespołu z ulicy Kałuży. Lechia ograła Cracovię 1:0.
Przykra porażka
Pasom nie udało się wygrać czwartego kolejnego spotkania, choć przed starciem z gdańszczanami trener miał bardzo dobrą sytuację kadrową. – Liczyliśmy na przełamanie serii, ale nie udało się. To dla nas przykra porażka. Bramkę sprokurowaliśmy sobie sami, od pięciu minut wisiała w powietrzu. Lechia jest cwanym zespołem i potrafiła to dowieźć do końca. Nam zabrakło atutów - przyznał Jacek Zieliński.
W piątek w Pasach zadebiutowało trzech nowych graczy. – To były trudne debiuty. Krzysiek Piątek miał z nami tylko jeden trening, Tomkowi Brzyskiemu pod koniec zabrakło sił, a Piotr Malarczyk wszedł w trudnym momencie, ale sobie poradził. Jestem przekonany, że w kolejnym meczu zaprezentują się lepiej – mówił trener.
Wnioski z maja
Lechia jako gość wygrała z Cracovią po raz pierwszy od siedmiu lat i ma pewne miejsce w czubie tabeli. Po 90 minutach Piotr Nowak mógł być tylko zadowolony. – Za nami bardzo interesujące spotkanie. Cieszymy się z trzech punktów, bo to bardzo trudny teren. Wyśmienicie zagraliśmy jeżeli chodzi o posiadanie piłki. Bardzo dobrze zagrali również debiutanci. Te punkty cieszą, ale wciąż możemy naszą grę poprawić – podkreślił szkoleniowiec gdańszczan.
W maju Lechia przegrała z Cracovią i gdańszczanie nie awansowali do europejskich pucharów. W piątek powetowali sobie tamtą porażkę. – Wyciągnęliśmy wnioski po ostatnim meczu na Cracovii, gdzie mieliśmy spore problemy ze skrzydłowymi Pasów. Nowe ustawienie jest alternatywą do systemu, który wypracowaliśmy przez dziewięć miesięcy wspólnej pracy – powiedział Nowak.