Jak uleczyć "niemych pacjentów"? Przepis na odnowę zabytków znają konserwatorzy
Każdego dnia budzą nasz zachwyt. Musimy jednak pamiętać o tym, że zabytki to niemi pacjenci czekający na pomoc. A otrzymują ją z rąk cichych bohaterów – konserwatorów. Dlatego też z okazji 40-lecia wpisania Starego Miasta na listę UNESCO zorganizowano cykl wydarzeń „Konserwatorzy dzieł sztuki dla Krakowa”. Już od września mieszkańcy będą mogli zapoznać się z tematem w urzędzie miasta i na placu Szczepańskim. To właśnie w tych miejscach pojawią się wystawy ukazujące m.in. dokonania krakowskich konserwatorów.
Kraków był pierwszym europejskim miastem, które znalazło się na tej prestiżowej liście. A trafiło na nią w 1978 roku. To jednak niejedyna ważna rocznica w 2018 roku.
Oprócz tego, w tym roku przypada 100-lecie Służb Konserwatorskich w Polsce, 200-lecie Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Rok Dziedzictwa Kulturowego, 25-lecie powstania Organizacji Solidarności Miast Światowego Dziedzictwa i 50-lecie śmierci Edwarda Dutkiewicza, wybitnego twórcy polskiej szkoły konserwacji i jednego z założycieli Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki na Akademii Sztuk Pięknych i Sekcji Konserwacji Dzieł Sztuki w Związku Polskich Artystów Plastyków w Krakowie.
Niemi pacjenci
Klamrą spinającą powyższe daty jest cykl wydarzeń „Konserwatorzy dzieł sztuki dla Krakowa”. W jego ramach zaplanowano trzy duże wydarzenia, w tym dwie wystawy.
– Pierwszą z nich – „Dzieło Konserwatorskie”, otworzymy 3 września w urzędzie miasta. Tego samego dnia w Sali Juliusza Lea odbędzie się projekcja filmu dokumentalnego „Niemi pacjenci” o zabytkach poprzez pryzmat osób, które pomagają im wyzdrowieć. Następnie, 7 września otworzymy kolejną na placu Szczepańskim. Będzie to „Konserwator Dzieł Sztuki przy Pracy”. Pokażemy zabytki nie przed i po, jak w turystycznych folderach, ale poprzez pokazanie czynności prowadzących do rewaloryzacji obiektu i osób, które się tym zajmują – wyjaśnia Bożena Boba-Dyga, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiej Rady Konserwatorów przy ZPAP oraz prezes Fundacji Art Forum.
Druga ekspozycja to pierwsza tego rodzaju wystawa, na której zobaczymy historię konserwacji Krakowa, ale poprzez ukazanie specjalistów: artystów, plastyków, konserwatorów i restauratorów wykształconych w naszym mieście, w trakcie swojej pracy. Tak naprawdę na co dzień niewidocznej dla mieszkańców czy turystów.
Sukces krakowskich zabytków
Jeżeli chodzi o krakowskie zabytki, to w przeciągu ostatnich 40 lat żaden obiekt nie uległ zniszczeniu. Tak uważa Piotr Białko z Ogólnopolskiej Rady Konserwatorów Dzieł Sztuki.
- Jednak "diametralnie" się zmieniły. Warto tu wspomnieć chociazby o Wawelu. Niegdyś przejście przez ul. Kanoniczą mogło dostarczyć traumatycznych wrażeń, teraz jest zupełnie inaczej - ocenia.
Sztuka precyzji
Jaki zatem musi być konserwator zabytków? – Musi być odpowiedzialny, mądry, dobrze wykształcony i mieć świadomość tego, czym się zajmuje. Ze względu na to, że pacjent jest niemy, tak jak często się to podkreśla – wymienia dziekan Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki krakowskiej ASP, dr hab. Maria Lempart-Geratowska.
– Jeżeli nie będziemy konserwować odpowiedzialnie i patrzeć na problem, z którym się spotykamy, to możemy go stracić albo go zniszczyć – dodaje. Przyznaje, że na krakowskiej ASP chce studiować w tym kierunku sporo osób. Zaznacza jednak, że to długie, bo sześcioletnie studia. – Trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia, bo to intensywny czas – ocenia.