Jak uniknąć kredytowej pułapki?
Według zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego, banki muszą rozpocząć rzetelne prezentowanie wyników stóp procentowych przy udzielaniu kredytów hipotecznych. Powinny pokazywać klientom symulacje obsługi kredytu dla poziomu 3-, 5-, 10- i 15% w celu uświadomienia, że stopa referencyjna może wzrosnąć, a co za tym idzie również wysokość rat.
Możliwa jedynie podwyżka
Trudno stwierdzić, ilu mieszkańców Krakowa może dotyczyć problem spłacania wyższych rat, jednak w samym 2014 roku zawarto ponad 10 tysięcy nowych umów kredytowych. Krakowskie kredyty hipoteczne stanowiły około 6 procent wszystkich udzielonych w całej Polsce. Istotnym czynnikiem generującym zmiany jest wskaźnik WIBOR, czyli cena pieniądza na rynku międzybankowym. Wraz z jego zmianą zmienia się również rata naszego kredytu.
– Rekomendacja dotycząca WIBOR-u ma na celu uzmysłowienie klientom, że na rynku występuje coś takiego jak ryzyko stopy procentowej. Jest to o tyle istotne, gdyż to właśnie od tego zależy wysokość płaconych rat. Aktualnie są one najniższe w historii polskiego rynku finansowego, więc jedynym scenariuszem, jaki może spotkać kredytobiorców, jest ich podwyżka, która automatycznie przełoży się na wzrost rat – wyjaśnia Jacek Kasperczyk, analityk finansowy.
Przy wzroście stopy rynkowej WIBOR do poziomu 5% (marża kredytowa 2,2%) i spłacie 30-letniej, rata wzrasta aż o 630 złotych. Powyższe wyliczenia nie są wcale abstrakcyjne, ponieważ w 2012 roku wskaźnik kształtował się już na poziomie 5% przez okres 2 miesięcy.
Potrzebna przezorność
Jacek Kasperczyk radzi, aby zainteresowani kredytami zaciągali jak najmniejsze zobowiązania. Proponuje, aby osoby, które już spłacają pożyczki, odkładały na koncie nadwyżki pieniędzy uzyskane z obniżenia stóp. Może to pomóc w sytuacji niespodziewanej podwyżki. Twierdzi, że środki zapewniające bezpieczeństwo może zaoszczędzić każdy.
– Każdy jest w stanie wygenerować nadwyżki finansowe, zwłaszcza posiadacze kredytów hipotecznych w złotówkach. Ich aktualna sytuacja jest dobra, ponieważ stopy spadły, więc płacą niższe raty. Wystarczy, aby różnicę w racie odkładać na osobnym koncie oszczędnościowym i wykorzystać ją w chwili podwyżki stóp. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest zbudowanie sobie tzw. poduszki bezpieczeństwa, czyli takiej kwoty pieniędzy, dzięki której uda nam się przeżyć przez przynajmniej 6 miesięcy bez konieczności uzyskiwania dochodu. Pozostałą część oszczędności można przeznaczyć jako wkład własny podczas zakupu mieszkania – podsumowuje.