Jarosław Gowin: Nie angażujemy się w referendum Gibały
Minister Jarosław Gowin odciął się od pomysłu swojego siostrzeńca Łukasza Gibały, by odwołać w referendum prezydenta Jacka Majchrowskiego. W porannej rozmowie w Radiu Kraków powiedział, że jego ugrupowanie nie będzie się angażować w tę inicjatywę.
Oprócz spraw ogólnopolskich tematem rozmowy były m.in. tereny poprzemysłowe Nowej Huty. Jacek Bańka dopytywał, dlaczego nie widać kontynuacji działań poprzedniego wojewody, by powstała tam innowacyjna strefa współpracy biznesu z uczelniami.
Minister Gowin deklarował, że ten projekt będzie kontynuowany. – Z oczywistych względów wojewoda jest skoncentrowany na ŚDM. To zadanie numer 1. Do tego projektu wrócimy. Kraków ma ogromny potencjał naukowy. To jeden z dwóch najważniejszych ośrodków naukowych w Polsce. Gdzie jak nie w Krakowie trzeba zbudować płaszczyznę współpracy z gospodarką? Mamy masę firm. Projektu nie zarzucimy – mówił minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Minister mówił też o przygotowywaniu projektu nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Wśród uczelni zaangażowanych w tę sprawę nie ma UJ ani AGH. – Nie miałem wpływu na wybór tych zespołów. W tej trójce jest zespół krakowski, ale związany z organizacją pozarządową. To młodzi naukowcy, którzy przygotowali rozwiązania obrazoburcze. Jak szef instytutu prezentował w piątek założenia projektu to na sali wypełnionej rektorami było słychać pomruk zaskoczenia – tłumaczył Jarosław Gowin. Jak powiedział, nowa ustawa ma wejść w życie od roku akademickiego 2018/2019.
Związki rodzinne nie mają tu znaczenia
Na koniec Jacek Bańka zapytał o referendum w sprawie odwołania Jacka Majchrowskiego. – Związki rodzinne nie przekładają się na współpracę. Wymienił pan ugrupowania pana Gibały. To mi jest odległe. Ani PiS, ani Polska Razem nie poparły projektu referendum. Ja mogę powiedzieć oficjalnie. Stanowisko Polski Razem będzie takie, że trzeba się skoncentrować na programie, przygotować koncepcję rozwoju Krakowa na czas mniejszych funduszy strukturalnych. Nie będziemy się angażować w referendum – podkreślił minister.