Jeden samochód, sześciu zatrzymanych
Zaczęło się od napadu, do jakiego doszło 6 marca na terenie Podgórza. Kobieta z mężczyzną zaczepili przechodnia, pobili go i okradli – zerwali łańcuszek i wzięli zegarek. Następnie uciekli samochodem. Pobity powiadomił służby.
Policjanci po niedługich poszukiwaniach natknęli się na samochód, w którym przebywało sześć osób, w tym para podejrzewana o rozbój – 38-latek i jego 30-letnia wspólniczka. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany – miał do odbycia 39-dniową karę pozbawienia wolności. Funkcjonariusze znaleźli przy zatrzymanych skradzione przedmioty i woreczek z amfetaminą.
W policyjnej bazie danych
Na tym interwencja się nie zakończyła. Wszyscy w samochodzie zostali wylegitymowani. Okazało się, że 45-letni kierowca również miał zatargi z prawem, ponadto po badaniu narkotesterem wyszło, że jest pod wpływem marihuany. Wiózł też zbyt wielu pasażerów, którzy dodatkowo nie mieli zapiętych pasów.
Oprócz tego policja zatrzymała 29-latka poszukiwanego przez prokuraturę i 34-latka, który posiadał przy sobie mefedron. W aucie przebywała jeszcze 28-letnia kobieta, która jest podejrzewana o kradzieże.
Będą kary
38-latkowi, który trafił na trzy miesiące do aresztu, za rozbój grozi nawet do 12 lat więzienia. – Ponieważ działał on w warunkach multirecydywy, wymiar kary może być wyższy. 30-latka za współudział w rozboju została objęta policyjnym dozorem – informuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji. Reszta będzie odpowiadać za swoje przestępstwa.
Pies trafił pod opiekę, a samochód na policyjny parking.