Jedna ofiara na drogach od początku roku. Będzie nowy rekord?
W skali całej Małopolski policja odnotowała spadki liczby niebezpiecznych zdarzeń. W pierwszym półroczu w regionie doszło do 1093 wypadków, w których zginęło 38 osób, a 1264 zostało rannych. – Porównując te dane z tym samym okresem roku ubiegłego, liczba wypadków uległa zmniejszeniu o 71, ilość ofiar śmiertelnych jest mniejsza o 10, a liczba osób rannych spadła o 55 – wyliczają policjanci w komunikacie.
Podkreślają przy tym, że pod względem liczby ofiar było to najbezpieczniejsze półrocze na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Jeszcze w 2021 roku zanotowano w ciągu pół roku 64 ofiary śmiertelne, co daje na przestrzeni tych lat spadek o 41 proc.
Wśród ofiar śmiertelnych największą grupę stanowili kierujący pojazdami – to 22 osoby, czyli 55 proc. wszystkich. Nieco ponad jedna trzecia ofiar to piesi (13 osób, 34 proc.). – W analizowanym okresie, głównymi sprawcami wypadków – w 84 proc. byli kierujący. Dominującymi przyczynami tych zdarzeń było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze – opisują policjanci.
Jedna ofiara w Krakowie
Jak wyglądała sytuacja w Krakowie? Pierwsze półrocze przyniosło 4168 kolizji i 430 wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 467 zostało rannych.
Jedyny wypadek śmiertelny to potrącenie pieszego, do którego doszło 6 marca na skrzyżowaniu ulic Babińskiego z ul. Spacerową. Dla porównania, w całym minionym roku na drogach w mieście zginęły cztery osoby, co było najniższym wynikiem w historii. Jeśli drugie półrocze nie przyniesie serii tragicznych zdarzeń, jest szansa na pobicie tego rekordu.
W całym ubiegłym roku doszło do 931 wypadków, a ranne zostały 1003 osoby. W obydwu tych kategoriach jest więc szansa na poprawę, choć lepiej jeszcze nie cieszyć się na zapas. Warto też zauważyć, że rok 2024 przyniósł znaczące wzrosty zarówno liczby wypadków, jak i osób rannych – a do wyników z lat 2021-2023 raczej nie uda się teraz wrócić. Więcej statystyk z minionych lat można znaleźć tutaj:
21 wypadków z winy użytkowników hulajnóg
Zapytaliśmy policję także o wypadki z udziałem hulajnóg elektrycznych, w nawiązaniu do coraz częściej pojawiających się skarg na zachowania użytkowników takich urządzeń. Według danych policji, w tym półroczu doszło do 24 takich kolizji i 34 wypadków, w których rannych zostało 28 osób. Dziewięć spośród tych kolizji i 21 wypadków miało miejsce z winy użytkowników hulajnóg.
Rok wcześniej było to 27 kolizji i 24 wypadki (21 osób rannych), a dwa lata wcześniej – 20 kolizji i 43 wypadki (37 rannych). – Z danych statystycznych zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych wynika, że nie ma w tym zakresie tendencji wzrostowej – komentuje kom. Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji.
Przypomina przy tym, że kierujący hulajnogami należą do kategorii niechronionych uczestników ruchu drogowego, co w przypadku zdarzenia drogowego ma znaczący wpływ na ich bezpieczeństwo. – Jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego są oni bardziej narażeni na poważne skutki tych zdarzeń, dlatego niebagatelne znaczenie ma zachowanie szczególnej ostrożności podczas jazdy oraz jazda w kasku chroniącym głowę kierującego – komentuje Piotr Szpiech.